Miesiąc: Styczeń 2013

Być może na ten blog trafi ktoś, kto sam rysuje komiksy, a jeszcze nie wie, jak to przygotować do druku. Stąd ta reblogowana notka z Sygnałów z Centrali.

SYGNAŁY Z CENTRALI

czyli jak przygotować komiks do druku.

Stało się. Masz już narysowany komiks i chcesz go wydać. Udało Ci się znaleźć wydawcę, i trzeba mu przesłać pliki, ale nie wiesz jak jak je przygotować „aby było dobrze”.

Powiem Ci jak to z robić. A skąd ja to wiem? Cóż jeżeli znasz komisy Centrali, to jest prawie pewne, że to do mnie trafiły pliki.

Z natury jestem leniwym człowiekiem i generalnie wolę sobie pracę ułatwiać niż utrudniać. Niestety czasami zdarza mi się, że dostaję źle przygotowane pliki i muszę się ekstra gimnastykować aby wyeliminować błędy, a czasami, aby je jedynie zminimalizować. Ponieważ nie lubię mieć więcej pracy, niż to absolutnie konieczne, przygotowałem te wskazówki, które powinny pomóc wszystkim tym, którzy wiedzą jak komiks narysować, ale już nie koniecznie wiedzą jak przygotować plansze do druku. Jeżeli zastosujesz się do poniższych rad to nie tylko ułatwisz mi życie, ale, co dużo ważniejsze, Twój komiks będzie ładniej wydrukowany.

Przy pisaniu tych wskazówek…

View original post 3 282 słowa więcej

Setny wpis. O „Łaumie” w teatrze

I to mnie cieszy.

Po pierwsze, to już setny wpis na blogu „Komiks w bibliotece”. Wiem, wiem, wiele notek było czysto informacyjnych. Ale i tak jestem w szoku, że udało się przez prawie rok jakoś ten blog ciągnąć.

A po drugie, cieszę się bardzo, że, jak podała :: Aleja Komiksu :: jeden z moich najulubieńszych komiksów zostanie przeniesiony na teatralne deski:

„Warszawski Teatr Studio planuje przeniesienie komiksu „Łauma” Karola Kalinowskiego na deski sceniczne. Pierwsze fragmenty zostaną zaprezentowane podczas Wielkiego Balu Karnawałowego Dla Dzieci w dniu 10 lutego 2013. Przypominamy, że trwają również prace nad ekranizacją komiksu. Trwają intensywne prace nad przeniesieniem „Łaumy” KRLa na… sceniczne deski! Dzieje się to w warszawskim Teatrze Studio i pierwsze fragmenty zostaną przedstawione już 10 lutego, podczas Wielkiego Balu Karnawałowego Dla Dzieci.

To będzie swoisty poligon doświadczalny, po którym prace nad spektaklem ruszą pełną parą, choć oczywiście data premiery dzisiaj jeszcze nie jest znana. Przedstawienie ma nosić tytuł ŁAUMA. BAJKA ZBYT STRASZNA DLA DOROSŁYCH a tu jego podstawowa lista płac:
Pomysł, Adaptacja i Reżyseria: Rafał Samborski
Obsada: Kalina Hlimi-Pawlukiewicz, Mateusz Lewandowski, Krzysztof Strużycki
Muzyka (na żywo): Milo Kurtis”

[Za Aleją Komiksu]

Rekomendacje :: Edukacyjne walory komiksu

Dziś w ramach rekomendacji trochę inaczej.

Napisała do mnie pani Joanna Matoszko, która pracuje w :: Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Warszawie :: Dwa tygodnie temu, 9 stycznia, pani Joanna prowadziła spotkanie informacyjno-szkoleniowe dla nauczycieli pt. Edukacyjne walory komiksu.

Podczas szkolenia poruszone zostały różnorakie kwestie, m.in.:

1. Prawne uzasadnienie użycia komiksu w nauczaniu, w oparciu o :: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół ::

2. Definicja słowa komiks.

3. Zarys historii gatunku.

4. Przykłady opracowań naukowych dotyczących wykorzystania komiksu w nauczaniu, na podstawie publikacji dydaktyków i pedagogów.

5. Propozycje schematów przebiegu zajęć wykorzystujących komiks w nauczaniu.

6. Przykłady praktycznego zastosowania konkretnych komiksów na poszczególnych etapach edukacyjnych I-IV.

7. Adresy stron internetowych dotyczących komiksu przydatne w pracy nauczyciela.

8. Manga w nauczaniu.

9. Zestawienie bibliograficzne pt.: Komiks w nauczaniu – zestawienie komiksów.

Z prezentacją pani Joanny Matoszko można zapoznać się :: tutaj ::

Polecam lekturze całe wystąpienie, natomiast w ramach rekomendacji szczególną uwagę zwracam na zestawienie ze stron 6-14, gdzie pani Joanna przedstawia propozycje różnych tytułów komiksów, które według autorki mogą być przydatne/odpowiednie podczas pracy z dziećmi i młodzieżą z różnych grup wiekowych. O wielu spośród wymienionych tam komiksów prędzej czy później pojawią się notki na tym blogu.

MSK :: 38. Piątkowe Spotkania z Komiksem

W najbliższy piątek w Małopolskim Studiu Komiksu już 38. Piątkowe Spotkania z Komiksem. Tym razem krakowscy bibliotekarze zapraszają na warsztaty malarstwa cyfrowego.

***

MSK„Malarstwo cyfrowe większości osób kojarzy się z programem Adobe Photoshop. Tymczasem wśród fanów japońskiego komiksu dużą popularność zdobywa tani, shareware’owy program produkcji japońskiej, który nakierowany jest głównie na malarstwo cyfrowe – Paint Tool SAI.

Chociaż ostatnia stabilna wersja programu ukazała się w 2008 roku, to nadal oferuje on bardzo atrakcyjną ofertę dla osób zainteresowanych malarstwem cyfrowym. Zaletą tego programu jest prosty interfejs, ze skrótami klawiszowymi zgodnymi z Photoshopem oraz szeroka gama predefiniowanych narzędzi i efektów malarskich. Warsztat obejmować będzie wprowadzenie do programu, wraz z opisem narzędzi i najczęściej używanych ustawień.

Prowadzenie: Jędrzej Chojnacki

Spotkanie odbędzie się na drugim piętrze Artetki, będącej częścią nowo otwartego Małopolskiego Ogrodu Sztuki. Drugie piętro Arteteki jest domeną sztuk wizualnych, gdzie znajduje się liczący prawie 2.000 pozycji zbiór komiksów, a w przyszłości prezentowane będą również: ilustracje książkowe i prasowe, plakaty, street art, fotografie, filmy animowane oraz gry komputerowe.

UWAGA: Wejście do Arteteki od ul. Szujskiego!”

38_msk

Zob. także stronę wydarzenia na :: facebooku ::

Chwalipięctwo, czyli przywiezione z Grazu

Kilka dni temu musiałem pojechać do Grazu, do tamtejszych bibliotek.

I gdy tak sobie szedłem :: Annenstrasse :: z dworca w kierunku Starego Miasta, nagle ni stąd, ni zowąd przed oczami wyrósł mi sklep z komiksami. Ucieszyło mnie to bardzo, bo w Klagenfurcie takiegoż przybytku nie ma.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak później powiedział mi właściciel, w Austrii jest sześć sklepów z komiksami. Pięć w Wiedniu i jeden – właśnie ten w Grazu. Czy tak jest rzeczywiście, nie wnikam. Grunt, że udało mi się tam zrobić małe zakupy. Zabolało kieszeń, ale ucieszyło ducha.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A oto, co z Grazu przywiozłem. Już teraz przed lekturą wiem, że chyba dobrze by było, gdyby :: Der Boxer :: Reinharda Kleista i :: Metamaus :: ukazały się także w Polsce (bo to w pewnym sensie Polonica). Czy pozostałe są tego warte, okaże się, gdy je spokojnie przeczytam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAA po dokładnym przejrzeniu półek w komiksowym sklepie, zawsze można się posilić naprzeciwko u Mr. Kumpira. Podają wielkie faszerowane różnościami ziemniaki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

KOR-CZAK-MIKS :: konkurs na komiks rozstrzygnięty

Jak podaje strona :: Wielkiej Wsi ::

Na konkurs zorganizowany w ramach obchodów Roku Korczakowskiego wpłynęło 15 prac, wykonanych przez rysowników, amatorów – młodzieży gimnazjalnej z gminy Wielka Wieś. Jury powołane przez organizatorów z przedstawicielem Małopolskiego Studia Komiksu Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, wyłoniło następujących laureatów:

1. Aleksandra Kluczewska,  Gimnazjum w Białym Kościele;

2. Paweł Koczułap, Gimnazjum w Białym Kościele;

3. Aleksandra Drewniak,  Gimnazjum w Modlnicy.

Wyróżnienia otrzymali Joanna Tomczyk z Gimnazjum w Modlnicy, Bartłomiej Szumiec z Gimnazjum w Białym Kościele oraz Paulina Gil z Gimnazjum w Modlnicy.

Wręczenie nagród odbędzie się 28 lutego o godz.10.00 w Szkole Podstawowej w Bęble. Współorganizatorami byli: Gminna Biblioteka Publiczna w Wielkiej Wsi oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie.

Nagrodzone prace można obejrzeć :: tutaj ::

Rekomendacje :: „Goliat” Toma Gaulda

W grudniu nadrobiłem trochę lektur i zakupów komiksowych. Z powodu nieobecności w Polsce wcześniej nie czytałem nic z tego, co się w naszym kraju ukazało w zeszłym roku. Teraz te zaległości nadrabiam. A jest tego naprawdę dużo, bo 2012 rok obrodził w tytuły znakomite. Niemal każde wydawnictwo może się pochwalić perełkami w swojej ofercie.

Zaczynam od Centrali. O publikacjach tego wydawnictwa jest mi dość niezręcznie pisać, bo jestem z nim emocjonalnie związany, zdarza mi się z nim współpracować zarówno z ramienia biblioteki, jak i prywatnie. Jednak o tym tytule mogę pisać absolutnie szczerze i bez jakichkolwiek sentymentów.

Oto „Goliat” Toma Gaulda – w oczach recenzentów i krytyków jeden z najlepszych komiksów, jaki się ukazał w zeszłym roku w Polsce.

Tom Gauld, Goliat. Poznań, Centrala, 2012. Cena 44,90 PLN

Goliat02

:: stąd ::

To jeden z najlepszych, najciekawszych, najbardziej wciagających i poruszających komiksów, jakie czytałem. Gauldowi udała się sztuka niebywała. Doskonale znam opowieść o Dawidzie i Goliacie, doskonale również wiedziałem, czego się w opowieści Gaulda spodziewać, bo znałem już jej treść z rozmów ze znajomymi, z recenzji, z opisów, które czytałem w sieci. A jednak pomimo tego wszystkiego historia olbrzyma z Gat wciągnęła mnie, czytałem ją z przyjemnością, poruszyła mnie bardzo.

To jest właśnie między innymi siła tego komiksu. Doskonale znamy zakończenie. Każdy je zna. A jednak w magiczny sposób Gauld sprawił, że lubimy Goliata i chcemy, by zakończenie było inne, trzymamy kciuki, by Dawid nie przyszedł, a poczciwy olbrzym wrócił do swojej papierkowej, urzędniczej roboty.

Po lekturze „Goliata” przyszły mi do głowy dwa skojarzenia. Pierwsze to poezja Wisławy Szymborskiej. Podobnie jak ilustracje Gaulda pozornie prosta, a jednak tak bardzo trafna. Ironiczna, gorzka, a jednocześnie zabawna. Drugie skojarzenie to „Opowieści biblijne” Leszka Kołakowskiego, który w równie przewrotny sposób pokazuje niejednoznaczność starotestamentowych historii. Przez chwilę miałem nawet wrażenie, że może Gauld znał książkę polskiego filozofa. Nie zdziwiłbym się.

Podsunąłem też tę opowieść mojemu synowi. Nie spodobała mu się. Ale wiem, dlaczego mu się nie spodobała. Nie polubił jej, bo ona nie kończy się dobrze. Bo poczuł się źle, że nagle polubił tego, którego nie powinien lubić, bo przecież to Dawid był tym dobrym. I że ten, którego polubił, ginie, bo musi zginąć. Ten komiks mu się nie spodobał, ale nie spodobał mu się w „dobry sposób”. Nie spodobał mu się, bo nie dał mu spokoju.

I to też jest siła tej historii. Proste, bardzo proste rysunki, doskonale znana opowieść, przygaszone kolory, subtelny humor. I brak ukojenia, brak katharsis, a jedynie odczucie bezsensu tego wszystkiego. W ironiczny sposób ukazany los człowieka, uwikłanego w coś kompletnie mu obcego, od czego zarazem nie ma ucieczki.

I cała ta opowieść nie ma nic wspólnego z nihilizmem. Jest ciepła, smutna, chwilami zabawna, pełna współczucia dla Goliata. A jednocześnie w tym wszystkim tak bardzo bezlitosna.

Zobacz także:

Strona Toma Gaulda :: tutaj ::

Strona Centrali :: tam ::

Potencjalni czytelnicy: dorośli i młodzież, każdy zainteresowany motywami biblijnymi w literaturze i sztuce, obecnością mitów we współczesnej kulturze, ironią, pięknymi opowieściami

Pomysły na spotkania: literacka, artystyczna gra z mitem, z opowieścią biblijną; nawiązania do Biblii w sztuce, gra z konwencją

Uwagi dla rodziców: świetny komiks, by rozmawiać ze starszym dzieckiem o uwikłaniu jednostki w historię, o niejednoznaczności w opowieściach biblijnych, o poświęceniu, obowiązku, posłuszeństwie

Biblioteki naukowe o profilu humanistycznym: bezwzględnie

Biblioteki publiczne: bezwzględnie

Biblioteki dla dzieci i młodzieży: jeśli czytelnikami jest młodzież w wieku licealnym i gimnazjalnym – zdecydowanie tak, podstawówki – komiks może być za trudny, wymaga rozmowy z dzieckiem

Uwagi: brak

Ocena: waham się, czy napisać wybitny, bo zazwyczaj taka ocenę daję tytułom, które już się w mojej głowie uleżały. Zatem – z pewnością bardzo dobry, z wyraźnym ciążeniem ku byciu wybitnym

O „Goliacie” pisali m.in.:

Krzysztof Ryszard Wojciechowski na :: kulturze liberalnej ::

Sebastian Frąckiewicz na blogu :: outline ::

Damian Kaja na stronie :: Zeszytów Komiksowych ::

Marceli Szpak w :: dwutygodniku ::

I wielu innych, w tym również Olga Tokarczuk w :: Gazecie Wyborczej ::