komiks w szkole

Komiks w „Polonistyce”

Szymon Holcman z kultury gniewu dopiero co wrzucił informację na fb, że najnowszy numer „Polonistyki” poświęcony jest w całości komiksom.

polonistyka_okladki_02_dobra.indd

W numerze m.in.:

Komiks – sztuka ulokowana „pomiędzy. Mówi się, że komiks opowiada historie. W rzeczywistości jednak wcale tak nie jest. Obrazki, z których składa się komiks, są bowiem nieme. Opowieść snuje ten, kto na nie patrzy i dostrzega powiązania pomiędzy różnymi elementami ukazanymi na rysunkach.

Dziennikarz ze szkicownikiem. O komiksowych reportażach. Pod koniec lat 60. undergroundowi rysownicy przełamali cenzorski Kodeks Komiksowy i odmienili amerykański komiks. Jedną z najważniejszych cech nowego nurtu było zwrócenie się ku tematom bliższym rzeczywistości i wysunięcie na pierwszy plan, spychanego wcześniej na margines, autora.

Między słowem a obrazem … w komiksie Achtung Zelig! Autorzy albumu opowiadają o wydarzeniach osadzonych w realiach II wojny światowej. Historia opowiedziana przez małego chłopca przypomina raczej mroczną bajkę niż typową relację z wojennych przeżyć. To komiks, któremu daleko do stereotypowych historii obrazkowych.

Komiksowe adaptacje i dopowiedzenia. Z perspektywy szkolnego polonisty, którego pracę na lekcji oraz dobierany materiał i metody jego realizacji determinuje program nauczania, najcenniejszymi komiksami proponowanymi do wykorzystania w pracy z uczniami będą takie, które dadzą się gładko wpasować pomiędzy inne, ważniejsze teksty i stworzą wyraźny punkt odniesienia dla obowiązkowych lektur.

Mangowe fascynacje – fakty i mity. Od lat 90. ubiegłego stulecia manga i anime powoli gromadziły wokół siebie znaczną liczbę fanów. Japońskie
produkcje telewizyjne – seriale animowane, zwane właśnie anime – wkroczyły do świadomości widzów.

Co pokazuje fotografia? Zajęcia dziennikarskie w szkole mogę przyjąć różnorodną formę. Poświęcić je można doskonaleniu umiejętności redagowania wypowiedzi pisemnych, ale także uwrażliwianiu na znaczenie nowych mediów we współczesnym świecie.

Książki na długim sznurku. Zespolenie krótkiego tekstu z obrazem jest moim żywiołem i samodzielne odkrywanie możliwości tkwiących w tej formie książki stało się moją wielką pasją. … Z Iwoną Chmielewską, która tworzy książki obrazowe, głównie autorskie, rozmawia Anita Jarzyna.”

Informacje za stroną czasopisma, gdzie również do pobrania w formacie pdf spis treści oraz artykuł o komiksowych adaptacjach i dopowiedzeniach.

Reklamy

Komiks w podstawie programowej, czyli udręka i ekstaza

Zacznę od ekstazy. Bo to potem wszak zawsze przychodzi udręka.

Bywszy na ostatnim MFKiG i się przechadzawszy, trafiłem znienacka na stoisko wydawnictwa Nowa Era. Jesteście zaskoczeni? Ja również byłem. Zastanawiałem się, co wydawnictwo specjalizujące się w podręcznikach robi na imprezie komiksowej (nie to, żebym miał coś przeciwko, ale za stoisko trzeba zapłacić, a tam raczej byli osobnicy, którzy podręczników raczej nie szukali).

Z tej ciekawości zacząłem wertować leżący na blacie podręcznik do klasy czwartej podstawówki. I jakież było moje zdumienie (i radość), gdy okazało się, że cały jeden rozdział poświęcony jest komiksom! Dzieciaki uczą się zarówno historii komiksu, jak i czytania (o)powieści obrazkowych.

ohhh_alright:: stąd ::

Na podstawie rozdziału szóstego (Słowa i obrazy) wynika, że dzieci omawiają takie zagadnienia jak obraz Roya Lichtensteina „Ohhh… Alright…”, uczą się historii komiksu (od starożytnego Egiptu począwszy), przez Tytusa, Romka i A’Tomka, Kajka i Kokosza (a na tym przykładzie m.in. naukę przysłówków), po umiejętność budowania własnej narracji. Jako analizowany tekst zamieszczono nawet Historię magazynu „AQQ” Witolda Tkaczyka (!) itd. To wszystko naprawdę ogromnie mnie ucieszyło (ze spisem treści a także materiałami pmocniczymi dla nauczycieli i uczniów można się zapoznać m.in. na stronie wydawnictwa). Zresztą, gdy wstępnie przeszukałem sieć, okazało się, że wiszą już gotowe scenariusze odnoszące się do prowadzenia lekcji o komiksie, jak Od Supermana do Spidermana, czyli jak to z komiksem było… Doroty Góreckiej-Kozłowskiej. O wszystkim tym nie wiedziałem, bo pacholęta me zbyt małe jeszcze, sam podstaw programowych do szkół nie czytałem, a drzewiej o komiksie na lekcjach polskiego można było co najwyżej pomarzyć.

I wszystko pięknie.

Dopóki nie zadałem sobie pytania, a co będzie, gdy dzieciaki zechcą rozszerzyć swoje komiksowe lektury o inne tytuły, nie tylko te omawiane na lekcjach. Próbowałem przejrzeć katalogi online, ale szkolne biblioteki przecież raczej takowych nie posiadają. W bibliotekach publicznych z komiksami (zwłaszcza nowościami) nie jest wesoło – z tego, co wiem z własnego i dziatek mych doświadczenia, a także z tego, co mi NUKAT i KaRo powiedziały.

A jeśli zechciałyby zajrzeć do klasyki, ale nie tylko Asteriksa, Tytusa albo Kajka i Kokosza, ale także innych tytułów Goscinnego, Morrisa, Herge’a. A gdyby chciały poznać klasykę klasyki, jak Kwapiszony Butenki, Fistaszki, komiksowe Muminki, publikowane ostatnio w zbiorczych wydaniach przygody Tin Tina, Lucky Luke’a, albo zbierające świetne recenzje komiksy Tomasza Samojlika, Pustelnika Ernstsena lub dla najmłodszych przygody detektywa Misia Zbysia, nie mówiąc o komiksach Tadeusza Baranowskiego i Szarloty Pawel i wielu, wielu innych? Macie je w swoich szkolnych i publicznych bibliotekach?

Bo jeśli nie macie, a stoją (jeśli w ogóle stoją) tylko Asteriksy, Tytusy albo Kajki i Kokosze to tak, jakbyście mieli tylko tomy „Ani z Zielonego Wzgórza” albo serię o przygodach Tomka Wilmowskiego. I nic poza tym.

empty_library:: stąd ::

A taka pustawa biblioteka to jest właśnie moja udręka.

p.s. Nie prowadziłem szeroko zakrojonych badań, nie, nie. Piszę wyłącznie o własnych odczuciach, dotychczasowych wybiórczych obserwacjach i być może się mylę, być może dzieciaki mają do czytania szerokie komiksowe spektrum, od rozrywkowych Donaldów po ambitniejsze tytuły. I naprawdę bardzo się ucieszę, jeśli ktoś wyprowadzi mnie z błędu. Albo przynajmniej napisze, jak to wygląda w rzeczywistości. I dlaczego. Czy ewentualny brak dobrych komiksowych tytułów na bibliotecznych półkach to naprawdę wyłącznie kwestia pieniędzy? No i jak się mają biblioteczne zbiory do tej nowej podstawy programowej?

Rekomendacje :: „Persepolis” Marjane Satrapi

Wiem, wiem. Dla wielu osób, które odwiedzają tego bloga, ta (o)powieść graficzna to oczywista oczywistość.

A jednak może się zdarzyć tak (co gorsza, wiem, że tak jest…), że ktoś tego komiksu nie zna (choć może widział animację nakręconą na jego podstawie). Jeśli jednak pisałem o Maus Arta Spiegelmana, to musi się pojawić również opowieść Marjane Satrapi. Mimo że nakład został już dawno wyczerpany i pozostaje mieć nadzieję na dodruk.

Marjane Satrapi, Persepolis. Tom 1: Historia dzieciństwa, tom. 2: Historia powrotu. Kraków, Wydawnictwo Post, 2006-2007. Nakład wyczerpany.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA:: stąd ::

Persepolis to historia autobiograficzna, opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu pochodzącej z Iranu autorki, Marjane Satrapi. Jej wczesne dzieciństwo przypadło na okres rewolucji islamskiej, czas upadku szacha Iranu, Mohammada Rezy Pahlawiego, gdy do władzy dochodzą ajatollahowie. Natomiast okres dojrzewania Satrapi to czas wojny iracko-irańskiej.

Satrapi w uroczy, a jednocześnie gorzki sposób przedstawia zmiany, jakie miały miejsce w jej ojczyźnie w wyniku obalenia rządów szacha. Drugi tom, czyli Historia powrotu, opowiada o pobycie Satrapi w Wiedniu, dokąd wysłali ją rodzice. Ta część poświęcona jest przede wszystkim próbom opowiedzenia, jak w zupełnie nowym, obcym świecie zachować swoją tożsamość, jednocześnie starając się nawiązywać przyjaźnie, wtapiając się w obce kulturowo społeczeństwo. Oba tomy są znakomite.

Persepolis czyta się jednym tchem, fabuła prowadzona jest bardzo sprawnie, dramatyczne wydarzenia przeplatane są scenami pełnymi ciepłego (choć często i gorzkiego) humoru. Komiks, rysowany w bardzo prosty z pozoru sposób charakteryzuje się silnie skontrastowaną czernią i bielą, a w wielu kadrach daje się zauważyć elementy typowe dla sztuki Bliskiego Wschodu.

Na stronie CBLDF zamieszczono w zeszłym tygodniu świetne opracowanie Persepolis autorstwa Meryl Jaffe, które służyć ma przede wszystkim wykładowcom i nauczycielom w pracy ze studentami i młodzieżą. Pozwolę sobie przywołać tylko wybrane tematy, jakie można z uczniami i studentami omówić: tolerancja i nietolerancja na poziomie osobistym, politycznym i społecznym; problematyka mówienia nie tego, co się myśli, ale co jest jedynie słuszne według obowiązującej ideologii (można nawiązać do Dzieci i ludzi Marzeny Sowy i Sandrine Revel, dziejących się w czasach stalinowskich); dramatyczne zmiany, jakim uległo całe życie bohaterki po rewolucji islamskiej; dziecięce gry i zabawy przedstawione w komiksie (i porównanie ich z zabawami europejskimi); zmiany w jej postrzeganiu rzeczywistości, od dziecięcych prób utożsamiania się z ideologią fundamentalistów po walkę o prawa człowieka; wyjaśnienie ojca głównej bohaterki, jak doszło do przewrotu w Iranie; wojna iracko-irańska (pamiętam ją z czasów mojego dzieciństwa, ale współczesne dzieciaki na pewno nie mają o niej pojęcia, co więcej, jestem przekonany, że myli im się Iran z Irakiem, wielu dorosłym zresztą pewnie też); totalitarny aspekt fundamentalizmu islamskiego; różnice klasowe w Iranie i jak to się zmieniło po rewolucji; okres dojrzewania i młodzieńczego buntu.

Nie mogę tego teraz znaleźć, ale czytałem kiedyś, że w armii Stanów Zjednoczonych traktowano Persepolis jako obowiązkowy podręcznik dla żołnierzy wyruszających do krajów Bliskiego Wschodu. Tymczasem całkiem niedawno, w okręgu Chicago, wycofano go ze szkół i bibliotek dla młodzieży, gdyż jakoby był nieodpowiedni dla dwunasto-trzynastolatków (polecam podlinkowany tekst na Booklipsie albo Komiksomanii). Ten kraj na zawsze pozostanie dla mnie niepojęty, pełen kuriozalnych absurdów, jeszcze większych niż u nas (jeśli to możliwe).

4502759617_8d9cac0b44_o:: stąd ::

O Persepolis pisali między innymi: Sylwia Kaźmierczak, Tomasz Nowak, Independent.

Komiks Satrapi jest lekturą obowiązkową, szczególnie w tych burzliwych czasach, gdy ponownie zderzają się cywilizacje Zachodu i krajów islamskich. Poza tym, że jest to po prostu bardzo sprawnie napisana i narysowana opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu w czasach wielkich przemian, z tej historii można się naprawdę bardzo dużo dowiedzieć. Zachęca do tego, by szukać i czytać dalej o Iranie, by więcej dowiedzieć się na temat tego niezwykłego kraju i kultury. Nawiasem mówiąc – sami sobie odpowiedzcie na pytanie, jakim językiem mówi się w Iranie i do jakiej rodziny językowej on należy. Ci z Was, którzy nie wiedzą, zdziwią się zapewne, że językowo o wiele, wiele bliżej mieszkańcom ojczyzny Satrapi do nas, niż do Arabów. A język wszak stwarza świat.

Potencjalni czytelnicy: od gimnazjum każdy; absolutna klasyka, którą warto, trzeba, po prostu wypada znać

Pomysły na spotkania i zajęcia z dziećmi i studentami: zobacz wspomniane przeze mnie wyżej świetne opracowanie (w języku angielskim) na stronie CBLDF

Biblioteki naukowe o profilu humanistycznym: koniecznie

Biblioteki z egzemplarzem obowiązkowym: koniecznie

Biblioteki publiczne: koniecznie

Biblioteki szkolne: gimnazjum i liceum– koniecznie

Biblioteki publiczne dla dzieci i młodzieży: komiks mogą czytać gimnazjaliści, dla młodszych jest raczej zbyt trudny

Ocena: można się spierać, ale dla mnie absolutna klasyka, czyli :: 6+ ::

Rekomendacje :: Edukacyjne walory komiksu

Dziś w ramach rekomendacji trochę inaczej.

Napisała do mnie pani Joanna Matoszko, która pracuje w :: Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Warszawie :: Dwa tygodnie temu, 9 stycznia, pani Joanna prowadziła spotkanie informacyjno-szkoleniowe dla nauczycieli pt. Edukacyjne walory komiksu.

Podczas szkolenia poruszone zostały różnorakie kwestie, m.in.:

1. Prawne uzasadnienie użycia komiksu w nauczaniu, w oparciu o :: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół ::

2. Definicja słowa komiks.

3. Zarys historii gatunku.

4. Przykłady opracowań naukowych dotyczących wykorzystania komiksu w nauczaniu, na podstawie publikacji dydaktyków i pedagogów.

5. Propozycje schematów przebiegu zajęć wykorzystujących komiks w nauczaniu.

6. Przykłady praktycznego zastosowania konkretnych komiksów na poszczególnych etapach edukacyjnych I-IV.

7. Adresy stron internetowych dotyczących komiksu przydatne w pracy nauczyciela.

8. Manga w nauczaniu.

9. Zestawienie bibliograficzne pt.: Komiks w nauczaniu – zestawienie komiksów.

Z prezentacją pani Joanny Matoszko można zapoznać się :: tutaj ::

Polecam lekturze całe wystąpienie, natomiast w ramach rekomendacji szczególną uwagę zwracam na zestawienie ze stron 6-14, gdzie pani Joanna przedstawia propozycje różnych tytułów komiksów, które według autorki mogą być przydatne/odpowiednie podczas pracy z dziećmi i młodzieżą z różnych grup wiekowych. O wielu spośród wymienionych tam komiksów prędzej czy później pojawią się notki na tym blogu.