Miesiąc: Październik 2012

Komiks wierszem :: konkurs

Na stronie Portu Literackiego pojawiło się ogłoszenie o konkursie:

„Komiks wierszem to konkurs, którego uczestnicy podejmą próbę zilustrowania wiersza przy pomocy środków stylistycznych właściwych komiksowi. Wydarzenie towarzyszy 18. edycji Europejskiego Portu Literackiego Wrocław, zaplanowanej na kwiecień 2013.

Ile wspólnego ma wizualny rytm komiksu z linijkami wiersza? Na ile współczesny wiersz koncentruje się na grze słów, a na ile na sugestywnych obrazach? Czy słowo potrafi stworzyć formę ikoniczną, a obraz umie wchodzić w dialog ze słowem? Jak dalece zmieni się wiersz pod wpływem komiksowej ilustracji?

Na te i na inne pytania próbuje odpowiedzieć nowa inicjatywa Fundacji Europejskich Spotkań Pisarzy, do udziału w której zaproszeni są graficy, rysownicy, malarze i karykaturzyści. Profesjonaliści i amatorzy z Polski i zagranicy. Pula nagród wyniesie 10 tysięcy złotych, a najlepsze z prac opublikowane zostaną w specjalnym almanachu.

Nadesłane realizacje oceni jury w składzie: Tomasz Broda (artysta plastyk, grafik, karykaturzysta), Sebastian Frąckiewicz (krytyk i znawca popkultury), Krzysztof Gawronkiewicz (grafik, storyboardzista, twórca komiksów), Paweł Jarodzki (malarz, rysownik, twórca komiksów).

Rysownicy będą mieć do swojej dyspozycji bank 44 wierszy autorów legendarnego cyklu spotkań autorskich Barbarzyńcy i nie, który odbył się w drugiej połowie lat 90. W tym gronie znaleźli się: Miłosz Biedrzycki, Darek Foks, Mariusz Grzebalski, Krzysztof Jaworski, Maciej Melecki, Tadeusz Pióro, Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski, Dariusz Sośnicki, Marcin Świetlicki, Grzegorz Wróblewski.

Prace konkursowe (od 2 do 4 stron w formacie a4) wraz z formularzem zgłoszeniowym dostępnym na dole strony należy przesyłać do 20 grudnia 2012 na adres:

Fundacja Europejskich Spotkań Pisarzy
Przejście Garncarskie 2
50-107 Wrocław

Z dopiskiem „Komiks wierszem 2013″

Patronem medialnym konkursu jest portal :: esensja ::

Konkurs odbywa się przy współpracy :: Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi ::

Strona Portu Literackiego i informacja o konkursie znajduje się :: tutaj ::

Zeszyty Komiksowe i numer in spe o Mrocznym Rycerzu

Zeszyty Komiksowe opublikowały właśnie informację:

„Ogłaszamy nabór tekstów oraz komiksów do piętnastego numeru Zeszytów Komiksowych poświęconego Mrocznemu Rycerzowi z Gotham, Batmanowi! Wszystkich fanów, krytyków, naukowców zainteresowanych napisaniem tekstu o Człowieku Nietoperzu prosimy o zgłaszanie tematów w redakcji oraz bezpośrednio u Michała Chudolińskiego, który w pracach nad niniejszym numerem pełni gościnnie obowiązki redaktora prowadzącego.

Zapraszamy również wszystkich rysowników, dla których postać i losy Batmana (oraz innych bohaterów, znanych z jego przygód) stanowią przedmioty fascynacji oraz źródła inspiracji. Ostateczny termin nadsyłania tekstów to 10 grudnia 2012 r., na komiksy czekamy do końca stycznia 2013 roku. Wkrótce udostępnimy więcej szczegółów o planowanej zawartości piętnastego numeru Zeszytów Komiksowych – zaglądajcie na naszą stronę.”
Strona Zeszytów Komiksowych znajduje się :: tutaj ::

Komiks i Kongres Bibliotek Publicznych :: relacja Artura Wabika

Kilka dni temu zakończył się :: 3. Kongres Bibliotek Publicznych :: Artur Wabik zgodził się napisać parę słów o spotkaniu. Oto jego relacja.

***

W zeszłym tygodniu zostaliśmy poproszeni wraz z Michałem Jankowskim o wygłoszenie wykładu na temat komiksu oraz zaprezentowanie Małopolskiego Studia Komiksu Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie podczas III Kongresu Bibliotek Publicznych pod hasłem „Biblioteka z wizją”. Kongres, urządzony z dużym rozmachem przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w warszawskim Centrum Sztuki – Forcie Sokolnickiego, podzielono na dziewięć bloków tematycznych, po cztery sesje w każdym. W ciągu dwóch dni kongresu odbyło się więc aż 36 wykładów i prezentacji.

 Nasze wystąpienie w ramach bloku „kultura” zawierało m. in. bardzo ogólne wprowadzenie do tematu, podczas którego zarysowałem specyfikę gatunku i fenomen jego popularności, odwołując się m. in. do typologii bohaterów komiksowych zaproponowanej przez Scotta McClouda w jego książce „Understanding Comics: The Invisible Art”. Przedstawiłem ikonicznych – znanych obecnie także z filmów – bohaterów komiksu amerykańskiego, sylwetki najpopularniejszych twórców europejskich oraz zarys historii komiksu polskiego. Z zadowoleniem zaobserwowaliśmy, że zagadnienia te nie są obce zgromadzonej publiczności. Na wykład, mimo wczesnej porannej godziny, przyszło kilkadziesiąt zainteresowanych tematem osób. W dalszej części Michał zaprezentował case study Małopolskiego Studia Komiksów – historię utworzenia zbioru, a także podzielonego na cztery linie tematyczne całorocznego programu towarzyszącego (Piątkowe Spotkania z Komiksem), oraz Krakowskiego Festiwalu Komiksu. W tej części staraliśmy się eksponować oryginalne rozwiązania – takie, jak np. koncepcja wspólnego czytania komiksów, autorstwa prowadzącego linię naukową Michała Jutkiewicza – które można by próbować wdrożyć w innych placówkach. Niestety w sali nie było warunków dla przeprowadzenia zapowiedzianych w programie kongresu warsztatów tworzenia komiksów. Na koniec zasygnalizowaliśmy temat cyfryzacji komiksów i użytkowania aplikacji do ich czytania na urządzeniach mobilnych.

Po spotkaniu uczestnicy mieli do nas wiele pytań – m.in. skąd dowiadywać się o komiksowych nowościach, gdzie szukać wiarygodnych recenzji, gdzie kupować komiksy, jak je przechowywać, klasyfikować wiekowo, opisywać i eksponować. Na wszystkie te pytania staraliśmy się udzielić indywidualnych odpowiedzi, co sprawiło, że zaczęliśmy poważnie myśleć o napisaniu artykułu (poradnika) na powyższe tematy. Opuszczając kongres zdołaliśmy rzucić okiem na karty ewaluacyjne, które wypełniali uczestnicy w trakcie naszego wystąpienia. Ich zawartość przebiła wszelkie nasze domysły. Korzystając z okazji pozwolę sobie zacytować kilka z nich:

 „Małopolskie Studio Komiksu – rewelacyjny pomysł, który warto przenieść na własny grunt biblioteczny”

 „Jestem laikiem i komiks był dla mnie po prostu nie znany, a dzięki Panom przeniosłam się do niesamowitego świata.  (…) dalej puszczajcie w świat tę pasję i entuzjazm”

 „Spotkanie uświadomiło mi w jakim wąskim spojrzeniu traktowany jest czasem komiks. Spodobał mi się pomysł spotkań i warsztatów.”

 „Będę organizować komiksowy kącik w swojej bibliotece. Podzielimy komiksy na polskie i zagraniczne. Być może powstanie klub komiksowy”

 „Zajęcia, w których właśnie uczestniczyłam, dały mi sporo do myślenia. Spodziewałam się zajęć na temat komiksu, ale dla dzieci i młodzieży!!! Teraz zastanawiam się, czy w swojej bibliotece nie wprowadzić komiksu dla dorosłych? Czy będą odbiorcy? Warto chyba sprawdzić!”

List od Wojciecha Jamy

Po moim :: wpisie o „Wyjściu z getta” :: Sebastiana Frąckiewicza, napisał do mnie Wojciech Jama,  kolekcjoner komiksów z Rzeszowa. Wojciech znany jest także jako organizator i współorganizator licznych wystaw. Stworzył kolekcję „Muzeum Dobranocek PRL-u” i był pomysłodawcą i współtwórcą :: Muzeum Dobranocek :: w Rzeszowie. Wraz z synem Tomaszem stworzył także narzędzie, które już niedługo może się okazać bezcenną pomocą dla bibliotekarzy katalogujących komiksy – :: KomiksBaza.pl :: –  bazę komiksów wydanych w Polsce.

Za jego zgodą publikuję fragmenty naszej korespondencji.

***

[Wojciech Jama:]

Przeczytałem Twój interesujący wpis na blogu z recenzją książki “Wyjścia z getta” Sebastiana Frąckiewicza. Dobra książka i świetna recenzja z którą generalnie się zgadzam. Mam jedynie uwagi do kilku punktów, po części może to wynikać z niezrozumienia co autor chciał powiedzieć, gdyż napisałeś to nie do końca jasno:

Badacze najczęściej muszą polegać na własnych zbiorach […] Obecność komiksu w bibliotekach naukowych, mających prawo do egzemplarza obowiązkowego, to obecność komiksu w historii kultury.

Nie zgodzę się, gdyż sam będąc kolekcjonerem historii obrazkowych (w tym oczywiście komiksu) wielokrotnie udostępniałem swoje zbiory bądź też udzielałem pomocy w dotarciu do nich o ile sam czegoś nie posiadałem, mediom, ludziom piszącym prace na temat komiksu, bądź tworzącym wystawy. Dzięki takiej współpracy powstała praca magisterska Mariusza Machety (Akademia Pedagogiczna w Krakowie) „Zapomniana twórczość Mariana Walentynowicza” – 2002 r., w 2010 roku udzielałem dostępu do zbiorów i wszelkiej pomocy Marcinowi Krzanickiemu przy organizacji jego wystawy :: Komiks w PRL w komiksie :: a śladem po wystawie jest ciekawe wydawnictwo :: Komiks w PRL, PRL w komiksie ::

Nie jestem kolekcjonerem egoistą i chętnie udzielam dostępu do zbiorów o ile ktoś jest zainteresowany tematem. To, że komiks jest obecny jedynie incydentalnie w niektórych bibliotekach, wynika z naszej pokręconej historii. Mam tego pełną świadomość i na miarę swoich skromnych możliwości staram się coś zrobić aby ten smutny stan rzeczy zmienić. Stąd w miarę często goszczę na spotkaniach w rzeszowskich i pod rzeszowskich bibliotekach jak w :: Gminnej Bibliotece Publicznej w Trzcianie ::

Po pierwsze, zabrakło mi rozmowy z kimś z kolekcji komiksowych(…)
Chodziło o kolekcjonerów komiksu, czy też zbiory komiksowe bibliotek? […] Dodam iż od pewnego czasu promuję i staram się nagłośnić medialnie pomysł utworzenia w Polsce :: Muzeum Komiksu :: O tym, że nie jest to „księżycowa” inicjatywa niech świadczy moja poprzednia już zrealizowana, czyli Muzeum Dobranocek.

To jest mój pomysł na przywrócenie Sztuce Komiksu należnego miejsca i jej popularyzację poprzez pokazanie jej bogactwa. […]

***

[Moja odpowiedź:]

[…] W moim wpisie nie poruszałem w ogóle wątków odnoszących się do prywatnych kolekcjonerów.

To rzeczywiście może być mylące – dla bibliotekarza jest oczywiste, że gdy pisze w kontekście spraw bibliotecznych – słowo kolekcja oznacza wówczas „wydzielony księgozbiór” – jak kolekcje komiksowe w bibliotekach w Gdańsku, Poznaniu czy Krakowie, albo kolekcja zawierająca książki z księgozbioru braci Grimm w Berlinie, czy wreszcie słynna „Berlinka” w Bibliotece Jagiellońskiej.
Gdybym pisał o kolekcjonerach, wówczas dodałbym słowo „prywatna kolekcja”. Cieszę się, że zwracasz na to uwagę – w przyszłości postaram się zawsze precyzować, czy chodzi o kolekcję prywatną czy o kolekcję w bibliotece.
Co do wszystkich Twoich inicjatyw i pomocy prywatnych kolekcjonerów w pisaniu prac naukowych – jak najbardziej popieram. Pomoc kolekcjonerów, którzy posiadają często wybitną wiedzę faktograficzną – jest nieoceniona. Natomiast nie powinno być tak, że prywatne kolekcje zastępują to, co powinno się znajdować w bibliotekach. Nie każdy zna osoby ze środowiska komiksowego, nie każdemu się uda do nich trafić, nie każdy też znajdzie w sobie tyle śmiałości, by do prywatnej osoby napisać. Co nie zmienia faktu, że taka pomoc z Twojej czy kogokolwiek strony – jest niezwykle cenna. Jestem jak najbardziej za.
[…] patrzę na to wszystko z perspektywy osoby, która pracuje w starych drukach. Trochę wiem o tym, co działo się z różnymi kolekcjami w ciągu wieków.
W przypadku kolekcji prywatnych – zazwyczaj zostają rozproszone po śmierci zbieracza. Dzieci rzadko podzielają pasje rodziców – wówczas albo rozdają to, co udało się przez lata uzbierać, albo zanoszą do muzeum albo – w przypadku książek – do biblioteki. A instytucje nie zawsze są zainteresowane przejęciem kolekcji – albo nie są na to przygotowane. W najgorszym przypadku – zbiory trafiają na śmietnik.
[…] Natomiast całkowicie się zgadzam – brakuje również rozmowy z kolekcjonerem prywatnym.

Bo rozmowa z Krzysztofem Masiewiczem porusza inne problemy – jednak ze świata sztuki. […]
Tę inicjatywę [utworzenia Muzeum Komiksu] bardzo popieram. Miałem nadzieję, że wyjdzie coś z tego, o czym była mowa w 2010 roku podczas MFKiG – gdy „Łódź” zdobyła licencję z Belgii. Ale zdaje się, że sprawa utknęła. Coś gdzieś ostatnio czytałem, że Bogdan Ruksztełło-Kowalewski z Gdańska też :: planuje stworzenie takiego muzeum :: W każdym razie – jestem jak najbardziej za. […]
***
[Odpowiedź Wojciecha Jamy:]
nie powinno być tak, że prywatne kolekcje zastępują to, co powinno się znajdować w bibliotekach
Trudno się z tym nie zgodzić. Ale… na razie poza incydentalnymi przypadkami o których wspomniałeś za którymi stoją przede wszystkim pasjonaci, miłośnicy sztuki komiksu jest jedno wielkie NIC. Jeżeli zabraknie takiego pozytywnie zakręconego na punkcie komiksu to mam nieodparte wrażenie że sprawy wrócą do smutnej „normy”. I to w prywatnych kolekcjach znajduje się materiał do pisania historii polskiego komiksu i jego okolic. I jest to FAKT, za który Państwo powinno się wstydzić. Jesteśmy zapóźnieni cywilizacyjnie i niewiele robimy aby to zmienić. […] Jeżeli na hasło „komiks” zdawałoby się wykształceni ludzie (bibliotekarze) reagują komentarzem „fajna rzecz dla dzieci” to…
rozmowa z Krzysztofem Masiewiczem porusza inne problemy – jednak ze świata sztuki

Mam wrażenie że ta jedna rozmowa, pokazuje jedynie pewien fragment zagadnienia „kolekcjonerstwo”. To jest rozmowa z człowiekiem który uprawia, promuje kolekcjonerstwo inwestycyjne. Ja nie traktuję kupna oryginalnych plansz jako zakupu inwestycyjnego. Do komiksów, gadżetów, oryginałów w moich zbiorach mam stosunek bardzo osobisty, emocjonalny. Są wśród nich plansze zakupione, ale również otrzymane w darze od autora. One mają dla mnie inny wymiar niż wyłącznie materialny.

Nieobca jest mi też myśl:

„przypadku kolekcji prywatnych – zazwyczaj zostaną rozproszone po śmierci zbieracza”

I to też jest pewien impuls abym już teraz myślał o losach swoich zbiorów, jest to jeden z powodów dla których ruszyłem ten temat. Raz już mi się udało zagospodarować część zbiorów i powstało samorządowe Muzeum Dobranocek w Rzeszowie. Próbuję kolejny raz, tym razem z komiksem. […]

***
Film, na którym można zobaczyć Wojciecha Jamę wśród jego zbiorów, a także skromny ich wycinek, można obejrzeć :: tutaj ::

Komiks na EBIBie

Wymieniłem kilka dni temu maile z redakcją :: EBIB :: – jednego z najpoważniejszych polskich portali bibliotecznych. Zastanowiło mnie, że napisano o wyróżnionym w rankingu „Press” blogu dwunastoletniego Aleksego Krzysztofiaka :: Książki na czacie :: (co mnie cieszy), natomiast nie napisano o blogach, które zajęły dwa pierwsze miejsca: :: Outline. O komiksie i opowiadaniu obrazem :: Sebastiana Frąckiewicza oraz :: Lupus Libri. O ładnych książkach i fajnych komiksach ::

Bo rozumiem, że dwunastolatek wzrusza – że dziecko tak ładnie pisze i że w ogóle czyta. I to jest medialne. Ale jakoś mi się niewyraźnie zrobiło. Zapytałem zatem, czy to celowe działanie, czy przypadek. Redakcja EBIB-u zapewniła, że przypadek. Co cieszy. Bardzo. Cieszy mnie również – i piszę to szczerze – że na mój list zareagowano. Otrzymałem nawet dwa listy.

W dowód tego, że i na EBIB-ie porusza się problemy komiksowe, podesłano mi trzy linki.

Pierwszy tekst bardzo polecam – to artykuł Katarzyny Kotowskiej z Biblioteki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie :: Manga – japoński komiks a kultura Zachodu ::

Myślę, że dla zainteresowanych mangą tekst może być ciekawym uzupełnieniem tego, co znaleźć można w 13. „mangowym” numerze :: Zeszytów Komiksowych :: Informacja dla bibliotekarzy – warto zajrzeć, bo są tam też biblioteczne artykuły, a także ciekawe informacje o mangowym rynku wydawniczym w Polsce. Szczególnie „Manga w bibliotece” Katarzyny Bikowskiej może was zainteresować.

Drugi tekst to artykuł sprzed dziesięciu lat (chwalebne! zdziwiłem się, że już tak dawno opublikowano taki tekst) ówczesnej studentki, Agnieszki Wolańskiej z Instytutu Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego :: Narodziny, ewolucja i funkcje komiksu :: To artykuł przeglądowy, po dekadzie trochę już stracił na aktualności, ale bardzo się cieszę, że już wtedy taki tekst w EBIBie poszedł.

Natomiast podesłany tekst trzeci… Hmmm…

To artykuł Zyty Szymańskiej :: Czego oczekujemy od bibliotek (kilka uwag użytkownika – bibliografa) :: z 2008 roku ::

W artykule tym znajduje się rzeczywiście cytat odnoszący się do komiksu:

„Interesującym odkryciem jest pojawienie się komiksu belgijskiego (J. Van Hamme). Literaccy „puryści” mogą nad tym faktem ubolewać, ale nie zahamują przez to jego ekspansji. A Belgia należy do światowych potentatów w tej dziedzinie. Dodam przy okazji, że zaintrygowany odkryciem, niezwłocznie odwiedziłem jedną z większych księgarń w Rynku, by, czego wcześniej nie praktykowałem, uważnie spenetrować salę z komiksami. Jakież było moje zdziwienie, gdy obok wspomnianego już autora, odkryłem kilkadziesiąt tytułów przetłumaczonych i wydanych w ostatnich latach.”

Pochodzący z artykułu Ryszarda Siwka :: O kłopotliwej bibliotece, efemerycznych bibliografiach i katalogach ::

Bardzo mnie cieszy, że pan Siwek odkrył i komiksy, jak i to, że bardzo dużo tytułów zostało w ostatnich latach przetłumaczonych, natomiast artykuł Zyty Szymańskiej do komiksu i (o)powieści graficznej ma się nijak.

Niemniej – dwa pierwsze polecam uwadze, a także dodaniu ich do :: Kopalni Wiedzy o Komiksie ::

A zatem – pół na pół.

Poproszono mnie także o podsyłanie informacji. Zatem po raz kolejny proszę – jeśli wiecie coś o wydarzeniach komiksowych w bibliotekach, piszcie. Zarówno do mnie, jak i do EBIB-u. Polecam również uwadze sam EBIB – znajdują się tam informacje i teksty ciekawe nie tylko dla bibliotekarzy.

***

A z zupełnie innej beczki. Odkąd pracuję, napisałem setki, jeśli nie tysiące oficjalnych listów i maili. I naprawdę, bardzo mi przeszkadza, że w oficjalnej korespondecji – którą otrzymuję od osób, których nie znam, do których piszę po raz pierwszy, czy drugi w życiu (nie mam na myśli krótkich maili uzupełniających wcześniejsze informacje) – nie tylko nie przestrzega się jakichkolwiek zasad i formuł grzecznościowych, ale brak jest również wielkich liter, tudzież jakiejkolwiek interpunkcji. I nie mam tu na myśli uczniów i studentów – od nich też otrzymuję listy. Mam na myśli nauczycieli, bibliotekarzy, redaktorów, a nawet pracowników uczelni. Jeśli tak piszą i bibliotekarze, i nauczyciele, w tym doktoranci i nauczyciele akdemiccy – to się naprawdę martwię. I nie wiem, czy Emanuel Kulczycki nie powinien rozszerzyć swoich :: wpisów na temat różnych zachowań studentów :: Może jestem staroświecki, ale jeśli my piszemy w ten sposób w oficjalnej korespondencji, to nie wymagajmy więcej od uczniów i żaków i nie lamentujmy nad upadkiem obyczajów. Amen, howgh, causa finita.

Biblioteki – piszcie!

Serwis Aleja Komiksu podał informację o nowym komiksie dla dzieci Rafała Skarżyckiego i Tomasza Lwa Leśniaka.

Z opisu wydawcy:

„Komiks opowiada o przygodach trójki przyjaciół, którzy podróżując w czasie (i przestrzeni) uczą napotkane historyczne postaci odpowiedzialnych względem środowiska postaw i sposobów, w jaki można chronić środowisko.”

„Wydawnictwo będzie rozdawane nieodpłatnie. Do wyczerpania limitu środków również dystrybucja komiksu będzie darmowa, później za rozliczeniem pocztowym lub przy odbiorze osobistym, o czym decyduje kolejność zgłoszeń. Celem dokonania rezerwacji należy podać adres do wysyłki oraz osobę kontaktową. Zgłoszenia na I pulę zamówień przyjmujemy do 1 listopada 2012 r. Dopiero po tym terminie wstępnie oszacujemy przyznaną liczbę egzemplarzy. Oczekujemy również informacji jak materiał został wykorzystany, zwłaszcza przy większej ilości zamówień.”

Już można dokonywać rezerwacji gry pod adresem e -mail: fundacja [at] naszaziemia.pl

Aleja Komiksu – kliknij :: tutaj ::

Fundacja Nasza Ziemia – kliknij :: tutaj ::

Biblioteka Narodowa :: szkolenia dla bibliotekarzy o komiksie

Podaję za stroną Biblioteki Narodowej:

„Biblioteka Narodowa zaprasza na nowe szkolenia skierowane do bibliotekarzy wszystkich typów bibliotek, którzy chcą szerzej spojrzeć na problemy wynikające z intensywnego rozwoju nowych form czytelnictwa i sprostać oczekiwaniom współczesnego użytkownika. Proponowane szkolenia poświęcone są audiobookom; książkom, w których ważną rolę odgrywa grafika i ilustracja oraz komiksom, a także najświeższym nowościom wydawniczym dla dzieci i młodzieży. Wkrótce zaprezentujemy również szkolenie dotyczące osób z niepełnosprawnościami.

„Nie bójcie się audiobooków! Książka w nowej postaci na bibliotecznych półkach” – Audiobooki, choć cieszą się coraz większą popularnością wśród szerokiego grona odbiorców, nadal są stosunkowo rzadkimi gośćmi na bibliotecznych półkach. Dlaczego? Być może wprowadzenie ich do księgozbiorów stanie się kolejnym sposobem na uczynienie biblioteki bardziej interesującą dla czytelników, bliższą ich życiu i zainteresowaniom? Tego nie wiemy, ale warto przynajmniej postawić to pytanie i sprawdzić, czy zakup audiobooków uatrakcyjni ofertę dla czytelnika i sprawi, że biblioteka będzie kojarzona z nowoczesnością.

„Piórem i pędzlem, czyli o nowych zjawiskach we współczesnej literaturze ilustrowanej – rzecz o grafice w książkach dla najmłodszych oraz o komiksach… nie tylko dla dzieci” – Celem tego szkolenia jest zaprezentowanie bibliotekarzom ciekawych zjawisk charakterystycznych dla książek, w których niezwykle ważnym elementem jest ilustracja. Szkolenie to pozwoli bliżej poznać medium komunikacyjne i artystyczne, jakim jest komiks, zapoznać się z rynkiem wydawniczym oraz z odbiorcą komiksów, jak również dowiedzieć się o miejscu i roli komiksu we współczesnej bibliotece.

Jeśli nie Hogwart, to co? Krajobraz literacki po Harrym Potterze a dobór nowości do bibliotecznych księgozbiorów dla dzieci i młodzieży” – Celem szkolenia jest przekazanie bibliotekarzom wiedzy pomocnej przy dokonywaniu zakupu nowości do księgozbiorów dla dzieci i młodzieży, a także stworzenie przewodnika ułatwiającego orientację we współczesnej twórczości dla młodych czytelników (ze szczególnym uwzględnieniem tych obszarów, w których występuje najwięcej nowych zjawisk).

Wkrótce w naszej ofercie pojawi się szkolenie „Osoby niepełnosprawne w instytucjach kultury. Predyspozycje, funkcjonowanie, relacje”, które dostarczy informacji, jak w pełni włączać osoby niepełnosprawne w środowisku instytucjonalnym.

Terminy szkoleń ustalane będą w miarę napływania zgłoszeń.”

Na stronie znajdują się także szczegółowe opisy szkoleń.

W przypadku spotkania poświęconego komiksom i zagadnieniu picture book czytamy:

„Celem tego szkolenia jest zaprezentowanie bibliotekarzom ciekawych zjawisk charakterystycznych dla książek, w których niezwykle ważnym elementem jest ilustracja. Szkolenie to kierowane jest do wszystkich, którzy pragną bliżej poznać medium komunikacyjne i artystyczne, jakim jest komiks, zapoznać się z rynkiem wydawniczym oraz z odbiorcą komiksów, jak również dowiedzieć się o miejscu i roli komiksu we współczesnej bibliotece.

Program zajęć:

Picture book – o współczesnych nurtach w ilustracji dziecięcej.

Co to jest komiks?: geneza, definicja, formaty: zeszyt, album, powieść graficzna, komiks amerykański, europejski, japoński, sytuacja komiksu w Polsce, leksykon polskich bohaterów komiksowych.

Wydawnictwa komiksowe na rynku: charakterystyka rynku wydawniczego, źródła zaopatrzenia, recenzje, strony internetowe, portale.

Odbiorca komiksów: kto jest aktualnym odbiorcą komiksów, jak rozpoznać grupę docelową i dlaczego to takie ważne.

Miejsce i rola komiksów w bibliotece: komiks w pracy z czytelnikami, komiks jako narzędzie edukacji.

Metody pracy:

wykład

prezentacja

ćwiczenia

studium przypadku

Czas trwania: 8 godzin (1 dzień)

Cena szkolenia: 155 zł netto + 23% VAT
W cenę wliczone są przerwy kawowe, materiały szkoleniowe, zaświadczenie potwierdzające ukończenie szkolenia, serwis kawowy oraz obiad.”

Myślę, że bardzo warto. Ciekaw jestem, jakie będzie zainteresowanie.

Więcej szczegółów :: tutaj ::