Biblioteki w Europie

Komiks we Francji – Raport Ratiera 2015

Od 2000 roku Stowarzyszenie Krytyków i Dziennikarzy Komiksowych ACBD publikuje raporty o sytuacji na rynku komiksu francuskojęzycznego w Europie.

Autorem wszystkich opracowań jest sekretarz generalny stowarzyszenia, Gilles Ratier, bibliotekarz w Bibliothèque francophone multimédia de Limoges, autor wydawnictw i redaktor stron internetowych poświęconych komiksom, krytyk artystyczny i dziennikarz.

Każdy z szesnastu raportów został przez niego opatrzony tytułem, który w jednym zdaniu charakteryzuje dany rok.

Były więc lata:

konfirmacji (2000), rekordów (2001), różnorodności (2002), konsekracji (2003), koncentracji (2004), „mangalizacji” (2005), dojrzałości (2006), witalności i różnorodności (2007); 2008: Poszukiwanie nowych rynków… Beznadziejne!, 2009: Iluzoryczna żywotność?, 2010: Rynek nasyca się, produkcja rośnie… 2011: Więcej wydawać, by więcej zarobić? 2012: Proliferacja i polaryzacja; spowolnienia (2013), sprzeczności (2014) i wreszcie…

…2015: rok doskonalenia (racjonalizacji).

[Muszę przyznać, że omówienia kolejnych lat, dostępne na stronie ACBD są pasjonującą lekturą i stanowią kapitalne źródło informacji o jednym z trzech największych rynków komiksowych na świecie.]

W roku 2015 odnotowano nieznaczne zmniejszenie ilości zarówno nowych tytułów, jak i reedycji wydawnictw klasycznych, zaliczanych we Francji do patrimoine czyli dziedzictwa, zmniejszenie nakładów bestsellerów, jednocześnie zwiększenie sprzedaży, więcej udanych adaptacji, a także marginalną obecność na rynku wydawnictw cyfrowych.

Niech przemówią liczby…

Produkcja wydawnicza: 5 255 publikacji, w tym: 3 923 nowości.

Wydawnictwa: 368 wydawców opublikowało przynajmniej 1 komiks;

pojawiło się 111 nowych wydawców, zniknęło 92;

Delcourt, Média-Participations i Glénat pokrywają 35,2% produkcji;

wydawnictwa Pika, Glénat, Kana, Delcourt, Kazé, Soleil, Glénat Mangas, Panini Comics, Urban Comics, Casterman, Dupuis, Dargaud i Soleil Mangas opublikowały w tym roku ponad 100 tytułów;

15 najważniejszych wydawnictw wyprodukowało 68,6% tegorocznych nowości.

Sprzedaż: w ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy roku rynek zanotował 3,5% wzrost, a było to przed ukazaniem się nowego Asterixa, Corto Maltese i Largo Winch.

88 tytułów wydano w nakładzie ponad 50 000 egzemplarzy.

Najlepiej sprzedaje się seria Walking Dead oraz 10 mang, wśród których królują One Piece, Naruto i Fairy Tail.

Poza mangami, tytuły napędzające sprzedaż obniżają nakłady, np. Asterix w 2005 ukazał się w nakł. 3,2 mln egz., a w 2015 – 2,25 mln.

Tłumaczenia: wydano 2311 tytułów pochodzących z 35 krajów;

58,9% nowości to tłumaczenia;

na czele Azja: 1555 tytułów, 37 wydawców; za nią Stany Zjednoczone: 524 tyt., 19 wydawców – co stanowi w sumie 87,6% publikacji obcego pochodzenia;

absolutnym liderem jest Japonia: 1501 nowych tytułów, przed USA (524), Włochami (83), Hiszpanią i Chinami.

Reedycje: 960 pozycji, czyli 18,3% BD to wydania ponowne;

w największych nakładach ukazują się the best of, np. Tom Tom et Nana, Blagues de Toto, Gaston Lagaffe i Tuniques bleues;

po 20 latach wznowiona została seria Corto Maltese;

kilka wydań zbiorowych, jak np. Les Schtroumpfs (Smerfy) i Spirou et Fantasio osiągnęło nakład ponad 10 000 egz.

Gatunki:

serie azjatyckie – 1585 publikacji;

BD francusko-belgijskie – 1531;

comics – 419;

powieści graficzne – 388.

Tematyka:

humor – 399;

serie historyczne – 372;

następnie: wydawnictwa dla dzieci, fantastyka/SF i thrillery.

Media:

w 2015 ukazało się 71 przeglądów specjalistycznych; 25 periodyków w formie tradycyjnej (na papierze); prowadzono 43 strony internetowe; wydano 13 albumów i 96 opracowań poświęconych 9. Sztuce.

Wydawnictwa cyfrowe: oferta staje się bardziej różnorodna, a ilość tytułów wrasta, jednak ta część rynku wciąż stanowi margines.

Autorzy:

1399 autorów odnotowało przychód pochodzący z opublikowania BD na terenie Francji, Belgii lub Szwajcarii;

1602 rysowników i scenarzystów zdołało wydać w tym roku przynajmniej jeden album;

12,4% albumów sygnowały kobiety.

Adaptacje:

28 BD przetransponowano na film telewizyjny, rysunkowy lub fabularny;

i odwrotnie:178 dzieł literackich i filmowych oraz 98 pochodzących z innych źródeł przerobiono na BD.

Źródła:

http://www.livreshebdo.fr/article/lannee-bd-en-11-tendances-chiffrees

http://www.acbd.fr/2606/les-bilans-de-l-acbd/2015-lannee-de-la-rationalisation/

https://fr.wikipedia.org/wiki/Gilles_Ratier

http://bdzoom.com/author/gratier/

[Napisała: Magda]

Reklamy

Mediateka Alpha i 15 000 komiksów

Angoulême. Pięknie położone i o bogatej historii miasto znane jest miłośnikom komiksu jako centrum 9. sztuki i miejsce, w którym co roku odbywają się międzynarodowe festiwale BD.

Tym razem wspominam o nim w nieco szerszym kontekście. Otóż:

18 grudnia uroczyście zainaugurowano działalność mediateki Alpha, będącej wspólnym przedsięwzięciem aglomeracji Grand Angoulème, państwa i regionu Poitou-Charentes. Na wybudowanie obiektu wyłożono wspólnie 26,3 mln euro.

Budynek przyciąga oryginalną, wpisaną w środowisko architekturą. Skomponowany jest z pięciu prostokątnych kolorowych bloków, aluminium i szkła. Przez ogromne okna otwiera się widok na miasto, a z lotu ptaka zobaczyć można, że bloki układają się w literę A.

Na powierzchni 5600 m² zgromadzono w wolnym dostępie 130 000 tytułów, wśród nich: 15 000 komiksów, 15 000 dokumentów dla dzieci i młodzieży oraz 20 000 dzieł literackich różnego gatunku.

Wnętrza są proste, przejrzyste, wypełnione grą świateł – inną na każdym z czterech poziomów.

Cała przestrzeń została podzielona na trzy obszary:

świat wiedzy, w którym dominuje nastrój skupienia i nauki, osobne boksy ułatwiają koncentrację, a na czarnych regałach ustawionych wokół czeka 35 000 dokumentów;

świat kreacji – jasne i kolorowe królestwo sztuki, muzyki, filmu, fotografii, gier wideo, w którym chętni mogą bawić się przy konsolach, podczas gdy inni w oddzielnych studiach ćwiczą grę na pianinie czy gitarze;

świat wyobraźni, utrzymany w czystej tonacji betonu i drewna, prześwietlony zielenią lamp, oferujący ogromny wybór powieści kryminalnych, sentymentalnych, science-fiction oraz literaturę dla dzieci i młodzieży.

Na rok 2017 przewidziano otwarcie przejścia łączącego mediatekę z dworcem kolejowym Angoulème, zgodnie z ideą otwartości i łączenia wszystkich ludzi w świecie kultury.

Mediateka Alpha zostanie włączona w działania kolejnego Międzynarodowego Festiwalu Komiksów.

[źródło: http://www.livreshebdo.fr/article/angouleme-inaugure-alpha-sa-mediatheque-nouvelle-generation ]

[Napisała: Magda]

 

Niemcy :: komiks w bibliotece :: wieści z przeszłości

Z powodu zawieszenia nie dałem znać o warsztatach, które miały miejsce miesiąc temu w Berlinie. Rzecz wydaje mi się warta odnotowania, zatem poniżej kilka informacji.

26 września na Uniwersytecie Humboldta w stolicy Niemiec z okazji tamtejszej, dziewiątej edycji wydarzenia Comfor odbyły sie jednodniowe warsztaty Comics in Bibliotheken. Moderatorem dyskusji był Peter “Auge” Lorenz (bibliotekarz zajmujący się komiksami oraz rysownik). Wśród poruszanych tematów znalazły się: czym są komiksy? Dlaczego powinny się znaleźć bibliotekach, zarówno publicznych, jak i naukowych? (Jak widać, niektóre tematy są wałkowane nie tylko na polskim gruncie). Gdzie znajdują się obecnie zbiory komiksowe, a także, jak kolekcję można budować? Jak pomagać czytelnikom i czytelniczkom, pragnącym znaleźć informacje o komiksie?

Program spotkania był następujący:

9:00 Uhr Einführung in die Veranstaltung und Vorstellungsrunde – Matthias Harbeck

9:30 Block 1: Einführung ins Medium – Auge Lorenz:
Was ist ein Comic?
Wie grenzt man ihn ab?
Geschichte des Comics

11:00-12:00 Aktuelle Entwicklung – Sebastian Oehler (reprodukt, graphic-novel.info)
Graphic Novel

13:00 Block 2: Comics in Bibliotheken
13-14 Öffentliche Bibliotheken
Constanze Döring (Stadtbibliothek Köln): Bestandsaufbau, -erschließung und -präsentation, Aktionen zum Comic in der Bibliothek [inna prezentacja autorki jest dostępna online: Comics in Öffentlichen Bibliotheken]
14-14:30 Spezialbibliothek
Auge Lorenz: Die Comic-Bibliothek Renate
14.30-15:15 Wissenschaftliche Bibliotheken
Julia Mayer und Anja Harenkamp: Akademischer Sammlungsaufbau am und Katalogisierungsbeispiele aus dem JFK-Institut der FU

15:30-16 Findmittel – Matthias Harbeck

16-17 Beschaffungsmöglichkeiten – Regine Mitternacht (ekz), Auge Lorenz

ComFor2014tagunsposter_grossInformacja i plakat za stroną Comfor.

Dzieje się w bibliotekach (i nie tylko). W polskich (i nie tylko).

Na początek dwie wiadomości, które dotarły do mnie dzięki Maciejowi Gierszewskiemu:

Jutro, 16.01.2014 w Warszawie o godz. 18.00 w Żydowskim Instytucie Historycznym odbędzie się spotkanie z twórcą komiksu „Nie pojedziemy zobaczyć Auschwitz”, którego autorem jest Jérémie Dres. O komiksie można przeczytać m.in. na Kopcu Kreta.

zaproszenie_MFstudio

***

Łotewska Biblioteka Narodowa jest współorganizatorem pierwszej edycji Picture Book Quadrenniale:

unnamedFirst Picture Book Quadrennial in Riga. Also Polish artists can participate!

Picture Book Quadrennial is a competition /exhibition that is held every four years in Riga. The first Picture Book Quadrennial is part of Riga- European Capital of Culture program. It will take place from April 2nd till May 2nd, 2014 in the National Library of Latvia in Riga, Latvia and it is organized by the National Library of Latvia in cooperation with The International Board of Books for Young People (IBBY).
Application form, labels and statute of the Picture Book Quadrennial – you can find in attachments  below.

http://www.lasamkoks.lv/eng/all_news/175-picture-story-2014

Picture Book Quadriennale – konkurs/ wystawa kierowany do artystów z krajów nadbałtyckich – odbywać się będzie co cztery lata w Rydze. Pierwsze Picture Book Quadriennale jest częścią programu Ryga Europejska Stolica Kultury i trwać będzie od 2 kwietnia do 2 maja 2014 w łotewskiej Bibliotece Narodowej w Rydze, która wraz z łotewską sekcją IBBY są współorganizatorami Quadriennale.
Termin składania prac mija 13 lutego!
Formularz wniosku i więcej na temat konkursu :: tutaj ::
***
W najbliższy piątek w Małopolskim Studio Komiksu kolejne spotkanie. Tym razem uczestnicy dyskutować będą o komiksie czeskim. A że komiksowe tradycje i produkcje naszych południowych sąsiadów są naprawdę interesujące, żałuję, że Kraków tak daleko!
„Autor wystąpienia porywa się na niemożliwe, czyli zaprezentowanie w regulaminowym czasie spotkania bogatej tradycji czeskiego komiksu. Będzie więc trochę o historii, co nieco o współczesności, niewątpliwie zahaczymy też o fotografię i film, czeskie oczywiście. No i spróbujemy wysondować, czego o czeskim komiksie może się dowiedzieć nieznający czeszczyzny polski czytelnik.Prowadzenie: Maciej GilSpotkanie odbędzie się na trzecim piętrze Artetki – agendy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, mieszczącej się w budynku Małopolskiego Ogrodu Sztuki. Arteteka jest domeną sztuk wizualnych, gdzie znajduje się liczący ponad 2.000 pozycji zbiór komiksów, a w przyszłości prezentowane będą również: ilustracje książkowe i prasowe, plakaty, street art, fotografie, filmy animowane oraz gry video.UWAGA: Wejście do Arteteki od ul. Szujskiego!”

MSK_66
Strona wydarzenia na :: fb ::
***
Suwalski Ośrodek Kultury, Wojciech Łowicki oraz Edward Lutczyn zapraszają na wernisaż wystawy ‚Edward Lutczyn: stare i …nowe” (oraz spotkanie z Edwardem Lutczynem) 17 stycznia o godzinie 17.00 w Galerii Chłodna 20 w Suwałkach przy ul. T. Noniewicza 71. Ekspozycja czynna do końca lutego.

Ze wstępu katalogu wystawy:

Konia z rzędem temu, kto do tej pory nie miał w ręku książki z jakimś „lutczynowskim” rysunkiem. Edward Lutczyn – bo o jego twórczości tu mowa – to bohater naszej wystawy. Jest niewątpliwie jednym z najlepszych, najoryginalniejszych, a już na pewno najbardziej rozpoznawalnym twórcą ilustracji książkowej w Polsce.

Już kilka pokoleń czytelników bawi i zaskakuje pomysłowością w ciągu wielu lat wspaniałej kariery rysownika. To, że dzieje się tak do dziś, udowodni również nasza wystawa. Na retrospekcji ujrzymy wiele jego twórczych twarzy: Lutczyn – przyjaciel dzieci, Lutczyn – satyryk, nie omijający żadnych tematów. Ale także Lutczyn jako projektant czy plakacista. Wystawa ma za zadanie zaprezentować go jako wszechstronnego artystę, wspaniałego erudytę o niesamowitym warsztacie graficznym. Do obejrzenia duża ilość oryginałów, z których część pokazana zostanie po raz pierwszy publicznie. Prace od czasów dzieciństwa (!) do premierowych.

Nie będzie przesadą jak określę Edwarda Lutczyna tytanem pracy. Tworzy w zaciszu piwnicznej pracowni na warszawskiej Saskiej Kępie. Tej samej nadwiślańskiej klimatycznej Saskiej Kępie, o której śpiewała Maryla Rodowicz i gdzie toczyła się akcja książki Adama Bahdaja „Stawiam na Tolka Banana”. Pracuje co najmniej dziesięć godzin dziennie. Zdarzało się, że spędzał nad kartką kilka dni i nocy zanim był zadowolony z pomysłu, a potem kolejne dni (i noce) pracy nad wykańczaniem dzieła…

Dokładny, właściwie precyzyjny (nigdy nie zdarzyło mu się, aby rysując źle wymierzył i zabrakło miejsca na papierze, i obojętne jest mu, z którego miejsca zaczyna rysować: czy od nosa, czy od butów…), ale i wszechobecny artystycznie. Działa na różnorodnych, czasem zaskakujących polach. Pełni również zaszczytną funkcję Doradcy Rzecznika Praw Dziecka. Jest autorem projektów plakatów teatralnych, filmowych, reklamowych, znaków graficznych, okładek płyt, komiksów, rysunków satyrycznych, ilustracji… Właściwie lista jest bardzo długa – reasumując – od znaczków pocztowych do czołówek programów telewizyjnych. Ma w dorobku ponad 60 wystaw indywidualnych. Brał udział w 120 zbiorowych. Imponująca jest liczba nagród i wyróżnień. Przytoczę kilka z nich: Złote, Srebrne i Brązowe Szpilki, Najpopularniejszy Rysownik w ankiecie Szpilek, najlepszy plakat miesiąca (październik 1978), Nagroda Ministra Kultury i Sztuki za najlepszą książkę (1985), wyróżnienie honorowe dyrektora Muzeum Karykatury w konkursie „Posterunek Satyry”, nagroda Biblioteki Raczyńskich za najlepsze ilustracje do książki dla dzieci (2004).

Czytając powyższe można odnieść wrażenie, że to artysta idealny. Czyżby był pozbawiony jakichkolwiek wad? Proponuję na to pytanie odpowiedzieć sobie samemu. Wystarczy tylko spełnić jedno zadanie. Mianowicie obejrzeć wystawę, gdzie o Lutczynie wszystko…, no może prawie wszystko… Zostawimy jakieś tajemnice. Kto wie, może artysta sam o nich opowie i chociaż część z nich odsłoni podczas autorskiego spotkania, na które już dziś, w imieniu Galerii Chłodna 20 i swoim, serdecznie zapraszam. W dniu wernisażu nasz bohater będzie do Państwa dyspozycji. Proszę szykować pytania. Na każdy temat.

Wojciech Łowicki (kurator wystawy), autor cyklu „Cztery pory roku z satyrą i komiksem” oraz strony komiksisatyra.pl

[Na podstawie informacji przesłanych przez Wojciecha Łowickiego].

***

A już dzisiaj zapraszam na godz. 18.00 do Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu na kolejną edycję Poznańskiej Dyskusyjnej Akademii Komiksu! Przypominam, że mówić będziemy o kultowym komiksie WILQ braci Minkiewiczów w kontekście badań nad prosumpcjonizmem w popkulturze.

Komiksy w bibliotekach Rosji

Dzisiejszą prasówkę z Rosji przygotowała Magda Waligórska. Serdecznie zapraszamy do lektury.

***

Moskwa

 W Rosyjskiej Państwowej Bibliotece dla Młodzieży istnieje od 2010 roku Centrum Komiksu i Kultury Wizualnej, którym kieruje Aleksander Kunin.

Centrum jest pierwszą w Rosji organizacją, zajmującą się bezpośrednio kulturą komiksu, rozpatrywanego jako składnik kultury wizualnej w kontekście czytelnictwa młodzieży. Głównym jego zadaniem jest gromadzenie wszelkiego rodzaju komiksów oraz literatury na temat historii i teorii kultury wizualnej. Utworzono bibliotekę, liczącą obecnie ponad 1000 tytułów (zasób regularnie się powiększa). Zgodnie z zainteresowaniami grup czytelniczych kolekcję podzielono na sektory:

1.  komiksy azjatyckie (manga i manhwa);

2. amerykańskie komiksy i historyjki obrazkowe;

3. europejskie komiksy i powieści graficzne;

4. prace autorów rosyjskich;

5. książki traktujące o historii i teorii gatunku;

6. książki poświęcone ogólnie pojętej kulturze wizualnej.

Biorąc pod uwagę specyficzny charakter pracy z komiksem zarówno w kwestii doboru książek, które znajdą się na półkach bibliotecznych jak i w kontaktach z czytelnikami, Centrum organizuje pomoc dla bibliotekarzy w formie wykładów i warsztatów. Dokonywany jest również stały przegląd rynków wydawniczych, by ułatwić bibliotekarzom poruszanie się wśród ogromnej ilości ofert.

Centrum organizuje i wspiera projekty badawcze, edukacyjne i artystyczne, związane z komiksem, grafiką książkową i kulturą wizualną, prowadzi Klub Miłośników Komiksu (comiesięczne potkania twórców z czytelnikami) oraz stronę internetową (działalność informacyjna, platforma dialogu z twórcami, czytelnikami i bibliotekarzami).

Źródła:

http://blog.rgub.ru/izotext/

http://www.facebook.com/izotext

http://www.rgub.ru/

***

Petersburg

20 grudnia 2012 w Petersburgu nastąpi otwarcie pierwszej biblioteki komiksów.

Myśl o utworzeniu takiej biblioteki pojawiła się pięć lat temu. Szukano miejsca, w którym mogłaby ona funkcjonować – i znaleziono je w budynku Biblioteki Izmajłowskiej, będącej jednostką sieci bibliotecznej im. Lermontowa.

Źródła:

http://www.be-in.ru/shorts/27324-cartoon_library/

http://vk.com/comics_library

http://vk.com/izm18

Kolekcja Komiksów w Bibliotece Miejskiej w Lozannie

Niezawodna Magda Waligórska przygotowała na dziś opowieść o bardzo bogatej kolekcji komiksów w Bibliotece Miejskiej w Lozannie. Zapraszam do lektury!

***

Niezwykle ciekawym dla miłośników i badaczy komiksu miejscem wydaje się być Biblioteka Miejska w Lozannie. Przyjrzałam się jej bliżej po przeczytaniu zamieszczonego na stronach magazynu Actua BD wywiadu z Cuno Affolterem, człowiekiem, który o komiksach wie wszystko.

Affolter został okrzyknięty papieżem komiksu i jest duszą kolekcji komiksów Biblioteki Miejskiej w Lozannie, prowadząc ją wraz z zespołem specjalistów:

[Ekipa Cuno Affoltera. Zdjęcie ze strony BM w Lozannie]

Kolekcję, posiadającą dziś status zasobu narodowego zaczęto tworzyć na początku lat 70. XX wieku, a więc w czasie, gdy o komiksie zaczęto mówić jako osobnej 9. sztuce. Pierre-Yves Lador (dyrektor BM w latach 1979-2002) zainicjował wówczas utworzenie „biblioteki idealnej”, włączając do zbiorów komiksy, kryminały, literaturę science fiction, erotyczną i ezoteryczną, co zaowocowało powstaniem największej w Europie kolekcji literatury popularnej.

W 1999 roku Biblioteka Miejska w Lozannie posiadała zbiór komiksów liczący 40 tys. dokumentów. Właśnie wtedy Cuno Affolter postanowił ofiarować jej swoją prywatną, obejmującą również 40 tys. pozycji kolekcję. Spotkał się z Pierrem-Yvesem Ladorem – i było to spotkanie „magiczne”: panowie świetnie się porozumieli  i nawiązali ścisłą współpracę. Affolter, dotychczas dziennikarz i popularyzator komiksów głównie na terenie niemieckojęzycznym, został zatrudniony w Lozannie jako konserwator, na którym to stanowisku pracuje do dziś. Jego obecność sprawiła, że Biblioteka Miejska w Lozannie stała się centrum gromadzenia, udostępniania i prowadzenia badań nad komiksem w Szwajcarii, detronizując Sierre (w latach 1984-2004 BD Sierre – szwajcarskie centrum komiksowe).

Kolekcja komiksów i dzieł im poświęconych BM w Lozannnie to obecnie blisko 200 tys. dokumentów różnego typu.

Szczegóły kolekcji:

–       albumy europejskie i amerykańskie (poza Szwajcarią) – 55 000 dokumentów;

–       periodyki europejskie i amerykańskie związane z komiksem oraz specjalistyczne (poza Szwajcarią) – 40 000;

–       mangi – 7 000;

–       periodyki mangowe – 200;

–       albumy szwajcarskie (komiksy autorów szwajcarskich) – 1500;

–       periodyki komiksowe szwajcarskie – 1ooo;

–       kolekcje prywatne – 15 000;

–       monografie poświęcone komiksom – 2600;

–       periodyki poświęcone komiksom – 1500;

–       plansze i rysunki oryginalne – 1200;

–       różnego rodzaju grafiki, ekslibrisy – 3600;

–       wydawnictwa limitowane (rzadkie, okazjonalne) – 2000;

–       albumy zaopatrzone w dedykacje autorskie – 600;

–       wydawnictwa reklamowe – 4800;

–       ilustracje (dokumenty ilustrowane przez autorów komiksowych) – 2500;

Dostępność kolekcji:

Na stronie miasta Lozanna znajduje się zakładka Lozanna i komiks (Lausanne et BD), zawierająca szczegółowe informacje na temat komiksowego zasobu narodowego BM w trzech językach (francuski, angielski, niemiecki).

Strona udostępnia również wejście do katalogu Biblioteki Miejskiej (możliwość wyszukiwania w trzech wymienionych językach).

Szwajcarska Biblioteka Narodowa oferuje usługę SwissInfoDesk (w językach angielskim, francuskim, niemieckim i włoskim), czyli opracowany przez specjalistów wykaz linków, którego celem jest ułatwienie wyszukiwania informacji na temat Szwajcarii. W indeksie alfabetycznym znajdujemy hasło bande dessinée. Jeden z linków odsyła do centrum w Lozannie.

Cuno Affolter wraz z zespołem organizują także festiwal komiksowy w Lozannie. We wrześniu 2012 roku odbędzie się ósma edycja BD-FIL: (na stronie festiwalu m.in. informacje o zasobie narodowym BM oraz blog).

Belgijskie Centrum Komiksu…

… czyli Centre Belge de la Bande Dessinée vel Belgian Comic Strip Center. Największe i najpoważniejsze na świecie muzeum, kolekcja, biblioteka komiksów.

Belgijskie Centrum Komiksu mieści się w secesyjnym gmachu z początku XX wieku*. Jak można przeczytać na stronie Centrum, otworzyło ono swe wrota dla zwiedzających 6 października 1989 roku (organizacja non-proft o tej samej nazwie istnieje od roku 1984).

Oto film promocyjny, na którym można dostrzec piękne wnętrza budynku zaprojektowanego przez Victora Hortę (1906).

Rocznie Centrum odwiedza 200 tysięcy osób (turystów i użytkowników). Stanowi ono również jedną z największych atrakcji Brukseli, wymienianych na wszystkich stronach turystycznych typu „co warto zobaczyć”.

Pracownicy mają do dyspozycji 4200 m2 powierzchni wystawowej. W magazynach mieści się ponad 40 tysięcy woluminów – komiksów i opracowań w różnych językach.

Cele, które postawili sobie założyciele tej placówki i twórcy samej idei, są proste:

– promocja komiksu jako ważnego, cennego kulturalnie (i kulturowo) medium;

– utrzymanie perły architektury secesyjnej, jaką są Sklepy Waucquez, w których mieści się dziś Centrum.

Biblioteka, co ciekawe, dostępna jest dla osób powyżej 16 roku życia. Z kolekcji, podobnie jak w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu, korzystać można tylko na miejscu.

Katalog dostępny jest online (wersja Beta 2), w pięciu wersjach językowych (francuski, niderlandzki, angielski, hiszpański, włoski) . Nie wiem tylko, dlaczego ze strony centrum prowadzą do niego cztery różne linki.

Wśród partnerów biblioteki naliczyłem 46 wydawnictw (z taki tuzami jak Casterman czy Glénat, ale bez gigantów amerykańskich, jak Marvel czy DC), a także 35 czasopism, głównie frankofońskich, choć znalazł się wśród nich także słoweński Stripburger.

Podstawową działalnością Centrum jest organizowanie wystaw. Wspomniane wyżej 4200 metrów kwadratowych podzielonych jest na pięć pomieszczeń ekspozycyjnych.

Pierwsza z nich, położona na parterze – to Przestrzeń Victora Horty (Victor Horta Area), poświęcona twórcy budynku, jednemu z najwybitniejszych architektów belgijskich.

Druga wystawa mówi o drodze, jaką przechodzi komiks od momentu narodzin w głowie twórcy, przez fazy tworzenia, produkcji, aż po sklep, w którym czytelnik otrzymuje gotowy produkt.

Ekspozycja trzecia to Skarbiec w Pokoju Św. Rocha – oddane w depozyt lub będące w posiadaniu Centrum oryginalne listy, rysunki, szkice itd. Wystawa nie jest stała, co jakiś czas eksponaty są wymieniane.

Na wystawie czwartej zwiedzający mają możliwość zapoznać się z najwybitniejszymi belgijskimi twórcami komiksu. Są wśród nich postaci artystów doskonale znanych polskim czytelnikom, jak Hergé (Tin Tin), Peyo (Smurfy) czy Morris (Lucky Luke), ale również tacy, o których w Polsce słyszeli tylko miłośnicy Dziewiątej Sztuki – Jijé, Jacobs, Vandersteen czy Roba.

Wreszcie Galeria, w której prezentowane są różne oblicza współczesnej sztuki komiksowej. Nie wiem, czy kiedykolwiek prezentowano tam artystów polskich (pomijając Grzegorza Rosińskiego, który przez Belgów traktowany jest zapewene jako ich twórca). Jeśli nie, warto zadbać, by pojawiła się tam kiedyś wystawa poświęcona naszemu komiksowi. Mamy sie przecież czym i kim pochwalić.

Warto także wspomnieć o serii wydawniczej „Philastrip Albums” – kolekcjonerskich albumach, zawierających również znaczki pocztowe – dzięki temu stanowią one gratkę zarówno dla zbieraczy komiksów, jak i filatelistów. Od 1994 roku wydano tych albumów kilkadziesiąt. Katalog, również w formacie pdf, dostępny jest na stronie instytucji. Spośród Polaków jedynie Grzegorz Rosiński doczekał się albumu we wspomnianej serii, czyli Rosinski à l’avant-poste w wersji luksusowej oraz w wersji normalnej.

A tutaj film nakręcony z okazji dwudziestolecia istnienia Centrum. Szukając zaginionych pracowników mamy okazję obejrzeć nie tylko przestrzenie wystawowe, bibliotekę, księgarnię, ale także pracownie, do których w dni powszednie zwiedzający wstępu nie mają. Zwróćcie uwagę, w jakim języku padają pierwsze słowa, gdy już się pracownicy odnaleźli.

W 2010 roku podczas MFKiG w Łodzi na wielkiej gali z udziałem vipów, a także zaproszonych przedstawicieli Belgijskiego Centrum Komiksu padły słowa o udzieleniu licencji na utworzenie podobnej placówki w Polsce, w Łodzi właśnie. Bardzo się wówczas ucieszyłem – po pierwsze, bo takie miejsce wydaje się w Polsce bardzo potrzebne, a po drugie, bo jeśli któreś miasto zasłużyło na to, by podobna inicjatywa w nim zaistniała, to w pierwszej kolejności byłaby to właśnie Łódź (lub Gdańsk). Minęło jednak półtora roku, a o polskim odpowiedniku belgijskiego centrum – cisza.

Faktem jest, że w Belgii, podobnie jak we Francji, kultura czytania komiksów jest inna niż w Polsce. Tam komiksy stanowią część kultury na równi z innymi sztukami. Najlepszym dowodem są ostatnie doniesienia na temat piractwa komiksowego we Francji, gdzie nielegalnie zeskanowano 35 tysięcy tytułów. Tak ogromna liczba świadczy o tym, że istnieje na nie duży popyt i spore zainteresowanie. Zdanie podsumowujące artykulik:

„Le MOTif kończy swój raport ciekawym stwierdzeniem: paradoksalnie, pomimo rosnącej liczby piraconych tytułów, rośnie sprzedaż komiksów papierowych i z tego powodu wydawcy jak na razie nie wpadają w panikę.”

koresponduje z polskim raportem Obiegi kultury. Społeczna cyrkulacja treści w formatach cyfrowych, z którego wynika, iż osoby aktywne w sieci, udostępniające i ściągające pliki (zarówno w sposób legalny, jak i nielegalny) należą jednocześnie do najbardziej aktywnych konsumentów kultury – tych kupujących książki i płyty, chodzących do kina, teatru, na wystawy, czy wreszcie nie tylko konsumujących, ale i tworzących kulturę.

Wracając do Belgijskiego Centrum Komiksu – warto zwrócić uwagę na dwie kwestie:

Po pierwsze, doceniając rodzimych twórców komiksu i samo medium oraz tworząc osobną instytucję promującą komiks i artystów, udało się z niej jednocześnie uczynić atrakcję turystyczną na światowym poziomie.

Po drugie, na siedzibę Centrum przeznaczono światowej klasy zabytek architektury secesyjnej, załatwiając w ten sposób problem zagospodarowania budynku oraz dbałość o niego (która teraz spoczywa na dyrekcji i pracownikach). Centrum stało się zarazem atrakcją trojakiego rodzaju – po pierwsze dla miłośników komiksu, w tym dzieci, po drugie, dla badaczy tego medium, a po trzecie, dla osób zainteresowanych secesją i architekturą tego okresu. Dzieciaki, odwiedzające wystawy mogą się czegoś dowiedzieć o secesji i wybitnym belgijskim architekcie, a turyści zainteresowani secesją mimowolnie mogą się zetknąć z ciekawymi wystawami komiksowymi.

Nawiasem mówiąc – to, co zdumiewa, to fakt, iż w Polsce dotąd nie wykorzystano potencjału, jaki drzemie w komiksach rodzimych – w Tytusie czy w Kajku i Kokoszu, a także w samym komiksowym medium. Widzicie w wyobraźni parki czy place zabaw wzorowane np. na grodzie Mirmiła? Pisał o tym chyba kiedyś Filip Bąk z Radia Afera. Sądzę, że byłaby to spora atrakcja nie tylko dla dzieciaków, ale także dla rodziców wychowanych na komiksach Christy. Nie mówiąc o tym, że we wszystkich większych (i nie tylko) miastach, znajdują się budynki, z którymi od dwudziestu ponad lat władze nie potrafią sobie poradzić i chyba nie mają na nie pomysłu. Może to jest jakiś trop dla nich?

Kto wie. Może się Polskiego Centrum Komiksu wreszcie doczekam(y).

A jeśli kiedykolwiek dane mi będzie do Brukseli pojechać, to Centre Belge de la Bande Dessinée stanowić będzie z pewnością jeden z głównych punktów programu obok Królewskiego Muzeum Sztuki Dawnej, Wielkiego Placu, Pasażu św. Huberta, Atomium oraz Manneken Pis. I frytek na łoju wołowym.

**Wszystkie podane tu informacje o Belgijskim Centrum Komiksu pochodzą z jego oficjalnej, angielskiej wersji strony. A czy rzeczywiście Centrum jest największe i najpoważniejsze na świecie? Wszak to samo piszą na stronie Billy Ireland Cartoon Museum and Library. Ale o tym w przyszłości.