Asteriks

Alfabet z dymkiem :: A

Może się zdarzyć, że któregoś dnia Waszą bibliotekę odwiedzi komiksowy geek. Musicie być czujni, bo usłyszeć możecie różne słowa, terminy, które może jeszcze nic Wam nie mówią, albo dotąd nie kojarzyły się z komiksami. Ten alfabet z dymkiem to taki mały poradnik, jakich zaklęć, nazwisk i tytułów możecie się spodziewać z ust rozgorączkowanego miłośnika historii obrazkowych.

Scott Adams – hmm… Taaak, coś mi mówi to nazwisko… Zaraz, zaraz, czy Maciej Rynarzewski w notce o sobie nie powołał się przypadkiem na pewnego bohatera, którego poznał, pracując w korporacji? Oczywiście. Scott Adams to twórca genialnych, prostych i boleśnie prawdziwych, choć jednocześnie okropnie śmiesznych, pasków prasowych o Dilbercie.

Dilbert by Scott Adams

Robert Adler – jedyny znany mi polski rysownik i ilustrator, którego nazwisko zaczyna się na literę A. Najbardziej znany z serii 48 stron.

Adler

Akira – jeden z najsłynniejszych japońskich tytułów (zarówno manga, jak i anime). Stworzona przez Katsuhiro Ōtomo apokaliptyczna historia dzieje się w NeoTokio, mieście zbudowanym na gruzach stolicy Japonii, zniszczonej podczas III wojny światowej. Gangi motocyklistów, apokalipsa, dziwny chłopiec o twarzy starca. A w tym wszystkim Tetsuo, Kaneda i właśnie tajemniczy Akira. Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj. Wszystkie tomy ukazały się w Polsce.

akira

Angoulême – miasto we Francji, w którym od 1974 roku odbywa się najważniejszy europejski festiwal komiksowy – Festival International de la Bande Dessinée d’Angoulême. Nie wiedzieć o festiwalu w Angoulême, to jak nie znać Targów Książki we Frankfurcie, albo Targów Książki Dziecięcej w Bolonii. Bibliotekarzom nie wypada. Wypada za to wiedzieć, co Francuzi nagradzają. Jakby nie było, mają długą i wielką komiksową tradycję.

angouleme01

Antybohater – bohater, który jest niby dobry, ale nie do końca w taki sposób, jakiego byśmy się po bohaterze, herosie spodziewali. Najbardziej znanymi antybohaterami z komiksów superbohaterskich są Wolverine i Punisher. Ale także nasze rodzime komiksy doczekały się znanych antybohaterów – Wilq oraz Jeż Jerzy są doskonale znani. I choć lubiani, trudno im przypisać cechy typowego bohatera, jak szlachetność, poświęcenie, bezinteresowność. Mówiąc krótko, choć sprzyjamy antybohaterom, nie chcielibyśmy, by zostali nianiami naszych pociech. Zostawilibyście oseska z Garfieldem?… Albo z Jerzym?

jez_jerzy

Asteriks – najsłynniejszy Gal wszech czasów, choć Wercyngetoryks pewnie przewraca się w grobie, gdy to czyta. O serii pisaliśmy już kiedyś :: tutaj :: Zresztą, kto nie zna tej sympatycznej trójki?

asteriks

Azyl Arkham – jedno z najbardziej znanych miejsc związanych ze światem (geek zamiast „świat” powie „uniwersum”) Batmana. Szpital psychiatryczny, będący jednocześnie więzieniem, w którym przetrzymywani są najgorsi przestępcy (gdy już dorwie ich Ludź-Nietoperz), m.in. Two-Face, Killer Croc, Pingwin. I oczywiście arcyprzestępca i arcywróg Batmana – Joker.  Doskonałe miejsce dla czytelników spóźniających się z oddaniem książki.

Batman-Arkham-City_gra

Arkham stanowiło źródło inspiracji również dla twórców gier. Ilustracja :: stąd ::

Reklamy

Rekomendacje :: seria o Asteriksie Goscinnego i Uderzo

Wydawać by się mogło, że komiks o przygodach dzielnych Gallów żadnej rekomendacji nie potrzebuje, że to oczywista oczywistość, a jednak…

Ponieważ cykl rozpocząłem tytułami świetnymi, które każdy powinien mieć na swojej półce, a już szczególnie powinny sie one znajdować na regałach bibliotecznych, nie sposób zatem nie wspomnieć o genialnej francuskiej serii stworzonej przez scenarzystę, syna polskich imigrantów żydowskiego pochodzenia :: René Goscinnego :: oraz rysownika, pochodzącego z Italii :: Alberta Uderzo ::

[ ilustracja :: stąd :: ]

Cykl stworzony przez Goscinnego i Uderza należy do tych historii, których zarówno nie sposób, jak i wstyd nie znać. Zadomowił się na stałe w zachodniej kulturze. Podobnie jak Muminki, Pippi, Myszka Miki czy Kaczor Donald stanowi punkt odniesienia dla wspomnień z dzieciństwa właściwie wszystkich, którzy dorastali i dorastają w otaczającej nas rzeczywistości.

Z jednej strony, z pewnością popatrzylibyście jak na raroga na kogoś, kto nie znałby postaci Asteriksa i Obeliksa. Z drugiej zaś, odpowiedzcie z ręką na sercu sami sobie – czy sami przeczytaliście wszystkie tomy? Czy podsuwacie je swoim pociechom? Czy polecacie je dzieciakom, które odwiedzają Waszą bibliotekę, a jeszcze z Asteriksem się nie zetknęły?

Te opowieści o Gallach są ponadczasowe. Bawiły Francuzów i Belgów 50 lat temu, bawiły nas 30-20 lat temu, bawią także dzieci obecnie. Wiem, co piszę, bo często po wizycie w osiedlowej bibliotece dochodzi z pokoju mego ośmioletniego syna nieprzerwany rechot podczas lektury coraz to kolejnych albumów. I wiem, że prędzej czy później trzeba będzie skompletować całą serię, by stała na półce i u nas w domu.

To właśnie wizyty w tej osiedlowej bibliotece (którą nawiasem mówiąc uwielbiam) skłoniły mnie do napisania w :: Rekomendacjach :: o Asteriksie. W książnicy tej bowiem nie ma wszystkich tomów, co więcej, jest ich tam w ogóle niewiele. Zatem, drodzy Bibliotekarze, którzy czytacie ten wpis, popatrzcie na swoje półki i sprawdźcie, czy w Waszej bibliotece znajduje się ta seria, a jeśli tak, to czy macie komplet.

Bo, zaprawdę, mieć ją powinniście…

Ukazały się dotąd 34 albumy oraz dwa albumy dodatkowe („Asteriks i przyjaciele” zadedykowany Albertowi Uderzo z okazji jego 80 urodzin, gdzie 34 artystów stworzyło własne wersje historyjek o dzielnym Gallu, oraz „Dwanaście prac Asteriksa”, stanowiący adaptację filmu animowanego pod tym samym tytułem). Nakręcono także 8 filmów animowanych o przygodach Asteriksa i jego przyjaciół, a także w ostatnich latach 4 filmy aktorskie (z Christianem Clavierem jako Asterkisem i Gérardem Depardieu w roli Obeliksa). Powstało także kilka gier komputerowych opartych na serii. We Francji można też nabyć wiele gadżetów i gier planszowych (jak Monopol, :: Gęś :: albo po prostu karty do gry z wizerunkami bohaterów). I jakoś niestosowne mi się wydaje, by dzieci poznawały te genialne komiksowe historie przede wszystkim za pośrednictwem filmów.

W Polsce wydawcą serii o Asteriksie jest :: Egmont :: Ceny poszczególnych albumów są różne, w zależności od oprawy lub roku wydania. Przeciętna cena (wydanie w miękkiej okładce) to 19,90 zł. Wciąż można skompletować całość.

Podejrzewam, że w bibliotekach dla dzieci jest to jeden z najchętniej wypożyczanych tytułów. Ciekaw jednak jestem ocen innych bibliotekarzy, szczególnie (choć nie tylko) z bibliotek dla najmłodszych czytelników.

Zajrzyj również:

Oficjalna strona :: Asterix ::

:: Encyklopedia Asteriksa ::

Asteriks na :: Gildii :: [po kliknięciu w okładki wejdziemy w opisy poszczególnych tomów, łacznie z danymi bibliograficznymi i cenami, tam również odniesienia do recenzji]

Komiksy o Asterksie zostały przetłumaczone na ponad 100 języków i dialektów, a gdy w 2009 roku seria obchodziła 50 urodziny, na francuskim Google ukazał się specjalny doodle:

[ ilustracja :: stąd :: ]

Potencjalni czytelnicy: dzieci i wczesna młodzież, również dorośli mogą mieć przyjemność ze wspólnej lektury, to komiks zdecydowanie dla wszystkich

Pomysły na spotkania: cała seria jest niewyczerpaną skarbnicą pomysłów, każdy album może stanowić punkt wyjścia dla spotkań poświęconych kulturze starożytnej i poszczególnym ludom, z jakimi Rzymianie mieli styczność, w całej serii jest też mnóstwo gier słownych, łacińskich cytatów, zabaw z kulturą i kulturą masową. Można zorganizować cykl ponad trzydziestu spotkań w ciagu roku szkolnego, gdy dzieci po zapoznaniu się z kolejnymi tomami przygód Asteriksa będą poznawać kolejne zagadnienia z zakresu kultury i historii starożytnej (można zapraszać historyków, filologów klasycznych i innych gości, m.in. fimoznawców). Kim byli Arwenowie? Dlaczego bohaterowie noszą imiona właśnie z takimi końcówkami? Dlaczego Latraviata? Itd. itd.

Sugestie dla rodziców: rozmowa o starożytności, pokazywanie nawiązań w komiksach do historii i literatury starożytnej (i nie tylko), „zarażanie” łaciną, ale przede wszystkim frajda z frajdy i śmiechu własnych dzieci

Biblioteki naukowe o profilu humanistycznym: niekoniecznie

Biblioteki z egzemplarzem obowiązkowym: tak

Biblioteki publiczne: niekoniecznie (chyba że w zbiorach jest również dział dla dzieci, wówczas bezwzględnie)

Biblioteki szkolne: szkoła podstawowa i gimnazjum – bezwględnie, liceum – nie

Biblioteki publiczne dla dzieci i młodzieży: bezwzględnie, seria o Asteriksie to klasyka klasyki i wstyd jej nie mieć na bibliotecznej półce

Uwagi: komiks dla każdego, ale szczególnie dzieci (ok. 6-ok. 14 lat) będą miały frajdę z lektury; jeśli dzieciak mało czyta, gdy wciągnie go już Asteriks, można podsunąć inne książki o starożytności (i nie tylko), jak choćby „Strrraszna historia” czy „Mitologia” Parandowskiego (jedna z najukochańszych książek mojego syna – i, prawdę mówiąc, nie wiem, czy to Asteriks zawdzięcza Parandowskiemu miłość mego syna, czy jest na odwrót).

Ocena: wybitny (choć oceny poszczególnych tomów różnią się w zależności od upodobań czytelników)

Zobacz również inne rekomendacje – :: Maus :: oraz :: Ryjówkę przeznaczenia ::

Z przyjemnością informuję, że powyższym wpisem Rekomendacje dziś popołudniu zadebiutują także na :: Pulowerku :: Oznacza to, że współpraca z portalem została oficjalnie zainaugurowana!