Tytus pod Grunwaldem, czyli wspomnienie z wakacji

I tyle widziano lato.

Ale jako że wakacje wciąż jeszcze się w łepetynie kolebią, zapraszam dziś do lektury krótkiego felietoniku Tytus pod Grunwaldem, który zawisł o świcie na Pulowerku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s