Co ma piernik do wiatraka, czyli dlaczego warto czytać komiksy. Znów.

„Dom szympansów w Faunie jest labiryntem przestrzeni wspólnej i prywatnej, na który składa się kompleks pomieszczeń oraz dziedzińców połączonych krzyżującymi się pomostami i rozsuwanymi drzwiami. Ten budynek to jednocześnie więzienie Alcatraz i urządzenie jak z komiksu Rube’a Goldberga. Z drugiej strony mógłby zostać okrzyknięty znakomitą, postmodernistyczną industrialną rzeźbą – metaforą ludzkiej bezbronności lub naszej tragicznej skłonności do więzienia tych, których kochamy. W rzeczywistości jednak dom szympansów jest nie tyle dziełem sztuki, ile sceną, na której każdego dnia rozgrywają się osobiste dramaty trzynastu niezwykłych stworzeń.”

Andrew Westoll, Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia. Przeł. Maria Zawadzka. Wołowiec, Wydawnictwo Czarne, 2013, s. 34.

szympansy

Konia z rzędem temu, kto nie jest z komiksowego getta, a wie, o co chodzi z urządzeniem z komiksu Rube’a Goldberga. A jeśli wie, to mało prawdopodobne, by wiedział, że pierwowzór pochodzi z komiksu.

Zobacz też oficjalną stronę maszyny Goldberga, czyli :: tutaj ::

Hasło w angielskiej wikipedii :: tutaj ::

Albo hasło w polskiej :: nonensopedii ::

Lub wpisik na bardzo naukowym blogu :: nic prostszego :: (koniecznie obejrzyjcie ten klip).

A z zupełnie innej beczki. To jest tak sobie napisana, ale wstrząsająca i z pewnością warta przeczytania książka.

A ludzie to bestie.

I anioły.

I bestie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s