Rekomendacje :: „Ogród” Agaty Bary

Miało być wesoło. Ale nie będzie. Zauważyłem, że wybieram ostatnio głównie komiksy podejmujące ciężke, ciemne tematy.

Ale nic na to nie poradzę. Spośród ostatnio przeczytanych tytułów, właśnie takie okazywały się być najciekawsze.

Mam nadzieję, że będzie weselej za tydzień, bo planuję napisać o serii, która od samego początku mnie urzekła i zawsze z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tom. Za tydzień zatem, Inszallach, kilka słów o króliku samuraju (tak właśnie). A dziś o historii zamiecionej pod dywan. I która nie daje o sobie zapomnieć.

Agata Bara, Ogród. Warszawa, timof i cisi wspólnicy, 2012. Cena ok. 40 PLN

Ogrod_Bara

Opowieść Agaty Bary ukazała się jednocześnie w Polsce i w :: Niemczech :: Komiks ten był pracą dyplomową artystki. I myślę, że opublikowanie go jednocześnie w obu krajach, których historia ta dotyczy, było dobrą decyzją. Nie tylko dlatego, że pozwala to zaistnieć autorce na dwóch rynkach jednocześnie. Również dlatego, że historia przez nią opowiedziana dotyczy przeszłości zarówno Polaków, jak i Niemców.

Bara prowadzi swoją historię w bardzo nieoczywisty sposób. Nie wiadomo do końca, co się wydarzyło, co tak naprawdę ciąży na sumieniu głównego bohatera. Wiemy tylko, że był volksdeutchem, że podpisał listę, a także, że był świadkiem (a może również osobą odpowiedzialną) tragedii, która miała miejsce podczas wojny.

Ogrod_Bara_02

Ten cień przeszłości pokrywa się jednak także z cieniem historii współczesnej. Opowieść rozgrywa się w latach osiemdziesiątych i córka głównego bohatera wraz ze swym mężem i synkiem postanawiają wyjechać z Polski (jak wiele młodych małżeństw wówczas). Paradoksalnie ten złowrogi cień przeszłości okazuje się dla nich kluczem, który uchyla furtkę żelaznej kurtyny. Dla młodych czytelników dzisiaj ten epizod może być nieuchwytny, jednak w latach osiemdziesiątych wykazanie się pochodzeniem niemieckim otwierało ludziom drogę na Zachód.

Ogrod_Bara_03

Tym, co szalenie mi się w „Ogrodzie” spodobało, była właśnie ta nieoczywistość, brak jakiegokolwiek osądu. Bara zdaje się być bezstronna obserwatorką, która opowiada nam pewną historię. Bardzo urzekło mnie w tej historii współczucie wobec głównego bohatera. Nie ma tu ani pieniackiego osądzania, ani martyrologii, do jakiej przyzwyczaiły nas komiksy (i nie tylko) o II wojnie światowej. Jest czysta, prosta, a jednocześnie nieoczywista opowieść, która nie daje żadnych odpowiedzi. Jest też coś wzruszającego w ledwie zarysowanej, a jednocześnie pełnej miłości realcji między Janem, głównym bohaterem, a Maćkiem, jego kilkuletnim wnuczkiem.

Ogrod_Bara_04Już trzy lata temu bardzo zaciekawiła mnie postać autorki, gdy na festiwalu w Warszawie kupiłem sobie jej debitancki album „Leviathan”. Bardzo czekałem na „Ogród”. I nie zawiodłem się. To nie jest epicka, obszerna historia, jakiej może oczekiwać ktoś, kto jest świeżo po lekturze :: Maus :: Arta Spiegelmana, „Pozdrowień z Serbii” Aleksandara Zografa czy „Strefy bezpieczeństwa Goražde” Joe Sacco. Nie. Agata Bara pokazuje w nieoczywisty sposób, jak decyzja podjęta w przeszłości okazuje się ciężkim brzemieniem. Ale też, pomimo tego, że jest destrukcyjna dla głównego bohatera, okazać się może czymś dobrym dla jego rodziny. Choć i w ostatnich kadrach wyczuć można, że rodzina Jana będzie się zmagać na wolności z samotnością i tęsknotą.

Ten komiks przeszedł trochę bez echa. Trzeba przyznać, że w zeszłym roku miał dużą konkurencję. Z pewnością jednak wart jest uważnej lektury. Nie jest arcydziełem, ale byłoby naprawdę szkoda, gdyby przeszedł niezauważony w potoku chłamu, który płynie ze wszystkich stron.

Przeczytaj

Wywiad z Agatą Barą na :: comixgrrrlz :: (z 2010 roku, po opublikowaniu „Leviathana”)

O „Ogrodzie” pisali także

Lou Zucker na stronie :: AVIVA-Berlin ::

Katarzyna Krawczyk na :: szufladzie ::

Radek Pulkowski w :: xiegarni ::

Sebastian Frąckiewicz na blogu :: Outline ::

Tomasz Pstrągowski na :: komiksomanii ::

Potencjalni czytelnicy: dorośli i dojrzała młodzież; osoby zainteresowane historią współczesną, czytelnicy np. reportaży Martina Pollacka wydawanych przez Czarne

Pomysły na spotkania: wojna w komiksie, nieoczywistość historii, trauma w komiksie, PRL w komiksie

Uwagi dla rodziców: komiks niełatwy, nie dla dzieci; dla dojrzałej, myślącej młodzieży

Biblioteki naukowe o profilu humanistycznym: bezwzględnie

Biblioteki publiczne: tak

Biblioteki dla dzieci i młodzieży: liceum – tak; gimnazjum – dojrzali uczniowie ostatniej klasy; podstawówka – nie

Uwagi: komiks niestety dość drogi

Ocena: bardzo dobry, czyli :: 5 ::

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s